Kozioł ofiarny Bibi - Czy zrzucenie go z klifu odpokutowałoby za grzechy syjonizmu?
Choć Trump opowiada większe i bardziej szalone kłamstwa niż jakikolwiek inny prezydent w historii, od czasu do czasu zrzuca też bombę prawdy. Krzyk do Netanjahu, że „wszyscy nienawidzą Izraela”, eksplodował z siłą kilku megaton.
Kiedy Trump krzyknął „Wszyscy cię teraz nienawidzą. Wszyscy nienawidzą Izraela z tego powodu”, jego bezpośrednim odniesieniem był rozkaz Netanjahu zbombardowania Bejrutu. Ale to dla Trumpa oznaczało o wiele więcej. Chociaż większość świata, z Globalnym Południem na czele, zawsze nienawidziła Izraela, syjonistyczna dominacja w zachodnich mediach od dawna uwarunkowała zachodnie społeczeństwo do akceptowania niekończących się eksterminacji i zbrodni wojennych. Więc nie wszyscy – tylko większość planety nienawidziło Izraela… aż do obecnej chwili. Kiedy Trump szczerze krzyknął do Netanjahu, wstręt do Dog Rape Nation (Narodu Gwałcicieli Psów) jest obecnie niemal powszechny.
W przeszłości, gdy Byt Syjonistyczny robił niepopularne rzeczy, przyjmował ciosy wizerunkowe i szedł dalej, wspomagany przez żydowskich miliarderów, którzy wykupili większość mediów i zastraszyli resztę. Ale dziś każdy poniżej 65 roku życia sam tworzy swoje wiadomości w mediach społecznościowych, gdzie irańskie filmiki z klocków LEGO, klipy z syjonistycznych okrucieństw, księżycowe krajobrazy Gazy nakręcone dronami i takie rzeczy jak żołnierze Sił Obronnych Izraela przechwalający się strzelaniem do dzieci i przebieraniem się w majtki zamordowanych kobiet, zdecydowanie przeważają nad jałowymi syjonistycznymi bzdurami.
Oczywiście syjoniści chcieliby znaleźć sposób, by „przyjąć ciosy wizerunkowe i iść dalej”… a dokładniej, powrócić do świata sprzed października 2023 roku, w którym Izrael nie do końca zburzył swój wizerunek. Ale włożenie pasty do zębów z czasów ludobójstwa z powrotem do tubki nie będzie łatwe. Właściciel Paramount/CNN/HBO/WarnerBros/MTV/Nickleodeon, Larry Ellison, który przejął TikToka i narzucił algorytmy proludobójcze, a następnie kupił CBS i promował Bari Weiss znacznie ponad jej kompetencje, nie załatwi sprawy. Podobnie jak próby przeforsowania w Kongresie ustawy, która uczyniłaby cały amerykański aparat wywiadu wojskowego w spółkę w całości należącą do Izraela. Nie załatwi przysłowiowej koszerności, nawet jeśli Thomas Massie i Al Green nie zostaliby utrąceni w prawyborach, a także Graham Platner, Danielem Biss, Kat Abughazaleh i Analilia Mejia nie osiągnęli celu, jakim było odcięcie się od przysłowiowej koszernej musztardy.
Zdesperowani syjoniści będą musieli sięgnąć do jednej z najgłębszych i najohydniejszych, głęboko zakorzenionych skłonności ludzkości: szukania kozła ofiarnego. I nie mówię tu tylko o szukaniu kozła ofiarnego wśród muzułmanów, jak to miało miejsce, gdy wysadzili w powietrze World Trade Center i zrzucili winę na Bin Ladena. Szukanie kozła ofiarnego wśród muzułmanów jest nieodłączną częścią syjonizmu: Hollywood jest jedną wielką antymuzułmańską, antyarabską fabryką propagandy co najmniej od lat 70. XX wieku, a od zamachu bombowego w hotelu King David i afery Lavona, syjoniści serwują fałszywe oskarżenia, zrzucając winę na swoich arabsko-muzułmańskich wrogów. Ani filmy propagandowe, ani fałszywe oskarżenia nie skończą się w najbliższym czasie.
Nowością jest to, że tym razem mogą obarczyć winą jednego ze swoich: osławionego polskiego zbrodniarza wojennego, Benjamina Milejkowskiego, działającego pod przybranym nazwiskiem Netanjahu. Bibi, urodzony sprzedawca mebli, podobnie jak Bari Weiss, awansował znacznie ponad swoje kompetencje. Jednak elokwentny Bibi okazał się tak dobry w sprzedaży mebli z czasów ludobójstwa, że przekonał swoją supremacjonistyczną kolonię osadniczą do serii ekscesów, które doprowadziły do ludobójstwa w Strefie Gazy, eskalacji pogromów na Zachodnim Brzegu, a teraz do nękanej negatywnymi konsekwencjami przegranej wojny z Iranem i jego libańskimi, jemeńskimi i irackimi sojusznikami.
Nic z tego nie było całkowicie winą Netanjahu. Odpowiedzialne jest za to całe jego społeczeństwo chorych, zdeprawowanych gwałcicieli i dzieciobójców. Problemem jest syjonizm, z natury ideologia supremacjonistyczna i ludobójcza.
Ale syjoniści najwyraźniej się do tego nie przyznają. Muszą zaciemniać obraz, wprowadzać w błąd, przekonywać świat, by obwiniał kogoś lub coś innego niż oni sami, ich supremacjonistyczną kulturę i ich ludobójczą ideologię.
Trump, który przez całe dorosłe życie był uważany za żydowskiego przestępcę syjonistycznego i był ich liderem i rzecznikiem, nie atakowałby Netanjahu w ten sposób, gdyby nie uzgodnił tego najpierw ze swoimi syjonistycznymi mocodawcami. Publicznie krytykując Netanjahu, Trump, mógł nie tylko oddać strzał ostrzegawczy w poprzek przysłowiowego łuku Bibiego. Może w ten sposób sygnalizować, że Netanjahu zostanie wrzucony pod autobus, zrzucony z przysłowiowego klifu... krótko mówiąc, stanie się kozłem ofiarnym.
W tym tygodniu FFWN pytało: Kto tu jest do licha… Trump, Bibi, rynki, czy „wszystko naraz”?
Wybieranie kozła ofiarnego: kwintesencja żydowskiej praktyki
Rytualne wybieranie kozła ofiarnego jest kwintesencją judaizmu. Termin „kozioł ofiarny” (עֲזָאזֵל lub Azazel) pochodzi ze starożytnego hebrajskiego rytuału Jom Kipur (Dnia Pojednania). Każdego roku, w to wielkie święto – najświętszy dzień w kalendarzu żydowskim – Żydzi rytualnie przenoszą zbiorowe grzechy, winę i nieczystości swojej społeczności na kozła, a następnie wypędzają go lub niszczą, aby osiągnąć symboliczne oczyszczenie. W żydowskiej tradycji Drugiej Świątyni kozła ofiarnego prowadzono na wysoki klif za Jerozolimą i spychano na śmierć.
Dziś ludobójczy Żydzi z Izraela są tak rażąco grzeszni – tak karykaturalnie źli – że żaden kozioł nie mógłby zrzucić wszystkich ich grzechów z klifu. Ale to nie znaczy, że nie spróbują. A kozłem, na którego spróbują zrzucić wszystkie te grzechy, jest nikt inny jak Netanjahu.
Ale z którego klifu powinni go zrzucić? Zapytałem Bliźniaka: „Czy możesz zasugerować wysoki klif poza Jerozolimą, który nadawałby się do dzisiejszego rytuału kozła ofiarnego?” Bliźniak rozentuzjazmował się:
Głównym miejscem historycznym i geograficznym, które pasowałoby do tego rytuału, jest Dżabal Muntar (znany również jako Góra Azazel lub Dżabal al-Mintar), położony na Pustyni Judzkiej.
Zgodnie z wielowiekową tradycją żydowską, tekstami historycznymi i współczesnym konsensusem archeologicznym, ten konkretny szczyt jest miejscem, gdzie odprawiano starożytny rytuał kozła ofiarnego.
Lokalizacja: Położony na pustkowiach Zachodniego Brzegu/Pustyni Judzkiej, około 19 km na wschód od Starego Miasta w Jerozolimie, bezpośrednio między Jerozolimą a Morzem Martwym.
Ukształtowanie terenu: Jest to najwyższy szczyt w tym regionie północnej Pustyni Judzkiej. Wschodnie zbocze góry charakteryzuje się surowymi, stromymi i poszarpanymi wapiennymi zboczami, niezbędnymi do przeprowadzenia rytuału, aby zapewnić zwierzęciu przetrwanie upadku.
Zbieżność historyczna: Odległość odpowiada starożytnym opisom w Misznie (Joma 6:4), gdzie powiedziano, że kozła ofiarnego prowadzono ze Świątyni przez 10 wyznaczonych przystanków na pustkowiu na dystansie około 12 mil, zanim dotarł do krawędzi klifu.
Jeśli Starsi Syjonu wybiorą Netanjahu do poniesienia wszystkich grzechów Izraela 21 września, oto jak to zrobią.
Najpierw Arcykapłan (Naftali Bennett?) dokona Przeniesienia Grzechów, kładąc obie ręce na głowie Netanjahu i głośno wyznając wszystkie nieprawości i występki Izraelitów. (Pełne przyznanie się do każdego gwałtu na psie, zabójstwa, operacji pod fałszywą flagą, zabójstwa dziecka, wielkiego kłamstwa itp. zajęłoby wieki, jeśli nie tysiąclecia, więc Bennett będzie musiał przedstawić zwięzłe, mocno ocenzurowane streszczenie). W ten sposób Bennett symbolicznie przeniesie winę narodu żydowskiego/izraelskiego na Bibi „Złego Kozła” Netanjahu.
Następnie nastąpi wygnanie: Kozioł Bibi zostanie wyprowadzony przez rabina na pustynię, skutecznie wynosząc nieczystości społeczności z ludobójczej kolonii osadniczej. Po długiej, wyczerpującej wędrówce kozioł Bibi dotrze do klifu Dżabal Muntar i zostanie zepchnięty na śmierć, aby raz na zawsze wymazać te okropne, stare grzechy. Oczyszczeni z zeszłorocznych grzechów, Izraelici zostaną odświeżeni i naładowani energią, a także otrzymają boskie upoważnienie do popełniania nowych.
Izrael w ogóle, a Bennett w szczególności, mógłby wiele zyskać, obarczając Netanjahu winą. Przede wszystkim pomyślcie o oglądalności! Cały świat oglądałby transmisję na żywo jak Netanjahu prowadzony jest do Dżabal Muntar i zrzucany z klifu.
Czy jednak świat byłby w pełni przekonany, że wszystkie straszne rzeczy, których dopuścił się Izrael, były winą jednego człowieka, Benjamina Netanjahu, i że teraz, gdy został zrzucony z najbliższego klifu, wszystko wróci do normy, a ludobójczy syjoniści powrócą do swojej dawnej roli dobrych ludzi, a ich palestyńskie ofiary – terrorystycznych twardzieli?
Powodzenia, Bennett. Świat widział ludobójstwo, nie może go zapomnieć i prędzej czy później zrzuci ciebie i cały projekt syjonistyczny z tego samego klifu.
Kevin Barrett
(Kevin Barrett to amerykański publicysta, były wykładowca akademicki i doktor arabistyki oraz studiów islamskich. Największy rozgłos zdobył po 2001 r. jako krytyk amerykańskiej „wojny z terroryzmem”)
—
Uwaga: René Girard słynął z argumentu, że kozła ofiarnego jest wpisane w człowieczeństwo. Postrzegał ofiary ze zwierząt jako substytut ofiar z ludzi, które, jak twierdził, zawsze były centralnym mechanizmem budowania i podtrzymywania solidarności społecznej. W chrześcijańskiej interpretacji Girarda kozłem ofiarnym jest zawsze niewinny: Wszyscy jesteśmy grzesznikami, więc nawet jeśli przestępca, którego linczujemy, jest zdeprawowanym, zabijającym dzieci gwałcicielem psów, sami nie jesteśmy bez grzechu, więc nie powinniśmy rzucać pierwszym kamieniem.
Choć znajduję wiele pożytecznych wskazówek u Girarda, uważam, że powinniśmy wykazać się rozsądkiem i dokonać rozróżnienia między irracjonalnym prześladowaniem niewinnych kozłów ofiarnych jako mechanizmem kontroli społecznej, który Girard trafnie opisał i przeanalizował, a karaniem niegodziwych, co nie jest do końca tym samym. Kiedy Bóg i człowiek połączą siły, by ponownie ukarać Żydów za ich zbiorowe zachowanie, nie będzie to dokładnie przypadek girardowskiego prześladowania niewinnych.

