slide 1

Ustrój gospodarczy

Roman Klimczyk włącz . Opublikowano w Uncategorised

Zbudowanie systemu wsparcia dla lokalnej przedsiębiorczości
(reforma ustroju gospodarczego i systemu wsparcia lokalnego)

Sytuacja obecna:

Mamy nieodparte wrażenie, że obecnie, w XXI wieku, przedsiębiorczość lokalna w Polsce jest tępiona. Panoszą się wielkie, obce korporacje, sieci handlowe, które zabijają polskie lokalne sklepy, banki, które wyprowadzają krocie z Polski, firmy, które sprowadzają towary z zagranicy, a zamykają polskie zakłady produkcyjne. To brzmi jak sabotaż. To wyniszcza polską gospodarkę, robiąc z niej tanią montownię i plac targowy. Polscy przedsiębiorcy, inżynierowie, wynalazcy i inni fachowcy nie mogą się przebić, bo nikt ich de facto nie wspiera. Są pożerani albo wchłaniani przez obcy kapitał. Takim przykładem był portal Nasza Klasa, który, gdy tylko odniósł sukces, został wykupiony przez zagraniczny kapitał. Potrzebna jest głęboka rewizja polityki gospodarczej w kierunku silnego wsparcia dla przedsiębiorczości lokalnej, polskiej, związanej z lokalnymi społecznościami.

Szkodliwość unijnych dopłat bezpośrednich, które są przyczyną ugorowania pól i łąk, ich zdziczenia lub miejscem zakładania zbędnych, ekstensywnych sadów, pogłębia szkodliwość unijnego wsparcia inwestycji w rolnictwie. Te inwestycje są korzystne jedynie dla banków i urzędników.

Problemem jest ekspansja przemysłowego i schemizowanego modelu w rolnictwie, który powoduje skażenie środowiska, olbrzymią polaryzację dochodów rolniczych, wzmaga bezrobocie i biedę na wsi, wprowadza zagrożenia związane z GMO (genetycznie modyfikowane organizmy), zawyża koszty produkcji (coraz droższe pestycydy i syntetyczne nawozy) oraz wpływa na pogorszenie zdrowia polskiego społeczeństwa.

Potencjał rolnictwa polskiego jest w ostatnich latach niszczony m.in. przez nierównomierne rozłożenie ryzyka biznesowego pomiędzy uczestnikami łańcucha wytwarzania żywności. Próby wpasowania rolnictwa w doktrynę liberalnej gospodarki rynkowej spowodowały, że wieś i Polska ponoszą potworne koszty finansowe, społeczne i środowiskowe. Umowy kontraktacyjne, o które oparty był dawny ustrój rolny, uległy eliminacji i wymagają przywrócenia w nowszej formie.

Propozycje zmian:

A. Preferencje systemowe dla lokalnych polskich przedsiębiorstw,
B. Wsparcie polskiego rolnictwa,
C. Umowy wspólnie kontrolowane,
D. Prosumpcja,
E. Związki gospodarcze o integracji produktowej
F. Systemy samowystarczalności lokalnej

Polska gospodarka nie jest skazana na model oligarchiczny i na dominację kapitału zagranicznego. Polacy są tu gospodarzami i Polacy powinni mieć stery swojej gospodarki we własnych rękach, współpracując zgodnie z sąsiadami.

Konieczne jest wyzwolenie ogromnej, drzemiącej energii Polaków, którzy są mądrzy, zaradni, pracowici i zdolni. Trzeba im stworzyć ramy, które uskrzydlą rozwój ich pomysłów i przedsiębiorstw. Potrzeba wzmocnienia kapitału strukturalnego i finansowego polskiej gospodarki, głównie lokalnej.

Ad A. Preferencje systemowe dla lokalnych polskich przedsiębiorstw

Proponujemy wprowadzenie szeregu preferencji dla lokalnych przedsiębiorstw, takich jak dodatkowe punkty przy przetargach i zamówieniach publicznych za:
– powiązanie z lokalną społecznością,
– działania z zakresu społecznej odpowiedzialności biznesu (CSR), sponsoring,
– tworzenie miejsc pracy,
– płacenie podatków lokalnie itp.

Lokalne firmy powinny mieć ułatwienia biurokratyczne, w dostępie do nieruchomości, a także preferencje fiskalne. Wreszcie struktury samorządu terytorialnego powinny wspomagać „swoje” lokalne przedsiębiorstwa w zakresie promocji, informacji rynkowej i tworzenia sieci wzajemnych powiązań gospodarczych.

Ad B. Wsparcie polskiego rolnictwa  

Jako że żywność jest towarem strategicznym, którego zastąpić się niczym nie da, musi być przedmiotem wsparcia państwa.

Wbrew pozorom, takim wsparciem nie są dopłaty unijne, a wręcz przeciwnie, to wielkie nieszczęście dla naszego rolnictwa. Dopłaty wyeliminowały troskę o produkcję; dziś na wsi nikomu się nic nie opłaca, nawet hodowla drobiu na własny użytek.

Interwencja państwa musi mieć miejsce przy stabilizacji cen płodów rolnych, ich zagospodarowania, przetwórstwa i magazynowania zapasów. Przecież państwo to nie tylko poborca podatkowy, ale gwarant bezpieczeństwa Polaków, w tym żywnościowego.

Rolnictwo powinno być nie tyle działalnością nastawioną na maksymalizację zysku, ale powinno być opłacalne w długim horyzoncie czasowym.

Proponujemy wprowadzenie – zamiast dopłat unijnych – nieoprocentowanych wieloletnich pożyczek inwestycyjnych, spłacanych dochodami z przyszłej produkcji, a także dopasowanych do dzisiejszych potrzeb umów kontraktacyjnych.

Obowiązkiem państwa jest zapewnienie wyżywienia swoim obywatelom, a rolnictwu warunków, by mogło dostarczać żywność w wystarczającej ilości i jakości.

Cele, które chcemy osiągnąć w rolnictwie:

  1. Zapewnienie warunków do wytwarzania wystarczającej ilości żywności o wysokiej wartości odżywczej,
  2. Ochronę środowiska naturalnego w prowadzeniu działalności rolniczej (zasada „zanieczyszczający płaci”),
  3. Stworzenie warunków dla dochodowości wszystkim aktywnym rolnikom (zróżnicowanie płatności/dopłat),
  4. Ochrona zasobów polskiego rolnictwa przed wykupem przez kapitał zagraniczny,
  1. Rozłożenie ryzyka biznesowego pomiędzy rolników, przetwórców i handel. Jest to ważny element partnerskiego modelu stosunków gospodarczych, służący budowaniu zdrowych więzi społecznych.

Postulaty:

  1. Uznanie rolnictwa za strategiczny sektor państwa (uzupełnienie obecnego zapisu Art. 23 Konstytucji RP)
  2. Oparcie ustroju rolnego o wielostronne umowy wspólnie kontrolowane,
  3. Nadanie wyższego priorytetu krótkim łańcuchom dostaw żywności, czyli promowanie sprzedaży żywności lokalnie wytworzonej (zahamuje to napływ gorszej i tańszej żywności zagranicznej), np. poprzez waluty lokalne lub zwolnienie produkcji od podatku jako produkcji na potrzeby własne. To jedyna racjonalna droga na wygranie „bitwy o polski handel” ze wszystkimi tego pozytywnymi skutkami dla budżetu państwa,
  4. Włączenie Izb Rolniczych w struktury samorządowe poprzez ich reprezentację we władzach samorządowych,
  5. Wprowadzenie kontroli sprzedaży ziemi rolniczej i zasobów polskiego rolnictwa za obowiązkową zgodą rolników danej gminy. Prawo do ziemi w Polsce powinny mieć tylko osoby posiadające polskie obywatelstwo.
  6. 6. Zakaz upraw GMO,
  1. Preferencje dla wytwarzania żywności o wysokiej jakości (rolnictwo ekologiczne, biologizacja rolnictwa, stosowanie naturalnych technologii, gospodarka restoratywna czyli odtwórcza, rolnictwo bez „chemii”, eliminowanie dodatków chemicznych z żywności) poprzez dofinansowania oraz opodatkowanie skażenia środowiska,
  2. Wprowadzenie degresywnego systemu dotacji rolniczych (im większe gospodarstwo tym proporcjonalnie mniejsze dotacje –dążymy do rewizji zasad Wspólnej Polityki Rolnej),
  3. 9. Ograniczenie biurokracji w rolnictwie,

Ad C. Umowy wspólnie kontrolowane

Wielostronne umowy wspólnie kontrolowane łamią jeden z kanonów gospodarki liberalnej, jakim jest tajemnica handlowa. Kanon ten oparty jest na znanej paremii prawniczej „Volenti non fit iniuria” (temu, który się zgodził nie dzieje się krzywda). Dlatego wprowadzenie wielostronnych umów kontrolowanych napotyka na opór podyktowany silnym egoizmem społecznym, do przełamania którego niezbędna jest siła państwa – krzywda nie dzieje się, bowiem, jedynie temu, który zgodził się na kontrakt zachowujący uczciwe warunki.

Wiele dużych korporacji wymusza umowy asymetryczne, łupieżcze w swojej istocie, na drobnych przedsiębiorcach, którzy starają się swoje produkty sprzedać. I tak np. mamy sytuację producenta żywności, który jednostkę swojego produktu sprzedaje za złotówkę, a sieć handlowa sprzedaje to za 4,70 złotych, ponosząc przy tym koszty własne nie przekraczające złotówki. Efekt jest taki, że producent żywności, po odliczeniu swoich kosztów, zarabia ok. 30 groszy na jednostce produktu, a sieć handlowa – co najmniej 2,70 złotych, czyli 9-krotnie więcej.

Ideą umów wspólnie kontrolowanych jest „wyprostowanie” tej asymetrii tak, aby marże ze sprzedaży produktu do konsumenta końcowego mogły się rozkładać równomiernie do nakładu pracy każdego ogniwa w łańcuchu wytwórczo-handlowym.

Z mocy prawa, wspólnicy umów wspólnie kontrolowanych uczestniczą we wszystkich czynnościach mających wpływ na kształtowanie się udziałów ze wspólnych przedsięwzięć. Pozwoli to na:

  • złamanie dyktatu cenowego sieci handlowych i dużych zakładów przetwórczych,
  • ochronę przed niepełnowartościowymi produktami importowanymi (np. żywnością)
  • kształtowanie się gospodarki samo-koordynującej oraz uzyskanie stabilizacji cen,
  • pozyskanie działek scalonych użytkowo bez potrzeby ich geodezyjnego scalania.
  • Międzynarodowy Standard Sprawozdawczości Finansowej nr 11 – wspólne ustalenia umowne – reguluje ten obszar od strony formalnej i księgowej:
    • wprowadza pojęcie „umowy wspólnie kontrolowanej” (wspólne ustalenie umowne) oraz konieczne warunki jej zaistnienia,
    • definiuje dwie formy umowy wspólnie kontrolowanej a mianowicie: umowę wspólnego działania i umowę wspólnego przedsięwzięcia,
    • wprowadza standard ewidencji księgowej zdarzeń gospodarczych zachodzących podczas realizacji i sprzedaży produktów wspólnych ustaleń umownych.

Ad D. Prosumpcja

Prosumpcja to połączenie produkcji z konsumentem, czyli produkcja niejako na własne potrzeby, ale niekoniecznie indywidualnie, a np. w ramach społeczności lokalnych. Przykładami prosumpcji są spółdzielnie piekarnicze, produkujące na potrzeby rodzin spółdzielców, czy też mini-elektrownia zbudowana przez mieszkańców i zasilająca ich wieś lub osiedle.

Państwo powinno wspierać prosumpcję w zakresie żywności, energetyki, edukacji, telekomunikacji i Internetu oraz w wielu innych dziedzinach.

Przykładem takiego wsparcia są dotacje do nowopowstających przedsiębiorstw prosumpcyjnych i miejsc pracy, jak to ma miejsce – wprawdzie w ograniczonym zakresie – w przypadku instalacji fotowoltaicznych na dachach prywatnych domów.

Inną formą wsparcia jest uznanie produkcji firm prosumenckich jako produkcji na potrzeby własne i zwolnienie jej z opodatkowania.

Ad E. Związki gospodarcze o integracji produktowej

Konglomeraty spółek łączących się wokół wytwarzania określonych produktów dają podwójny efekt: wspierania handlowo-produkcyjnego i jednoczesnej integracji kapitałowej. Doświadczenia konglomeratów azjatyckich, hiszpańskiego Mondragonu czy fińskiej Nokii wskazują na wyjątkową skuteczność ekonomiczną takich organizacji gospodarczych.

Celem wdrożenia koncepcji związków gospodarczych o integracji produktowej jest:

  1. zastąpienie umów konsorcjalnych i umów kontraktacyjnych nowoczesnymi umowami wspólnie kontrolowanymi. Umowy te dają zdecydowanie lepszą ochronę interesów podmiotów słabszych oraz nie wprowadzają zbędnych usztywnień rozrachunkowych łamiących zasady gry rynkowej,
  2. stworzenie ram organizacyjnych i prawnych dla związków gospodarczych funkcjonujących w sposób trwały i zorganizowany w oparciu o umowy ramowe,
  3. obniżenie progu inicjatywy gospodarczej poprzez rozłożenie ryzyka biznesowego. Umowy te przewidują określenie procentowego, proporcjonalnego do poniesionych kosztów, udziału każdego wspólnika w cenach sprzedaży produktów końcowych,
  4. obniżenie kosztów transakcyjnych poprzez zawiązywanie się trwałych więzi o charakterze formalnym i nieformalnym,
  5. przyspieszenie rozwoju gospodarki lokalnej i regionalnej opartej o zaufanie,
  6. zniesienie tajemnicy handlowej w ramach tych związków i przyśpieszenie propagowania wiedzy i know-how,
  7. umożliwienie małym podmiotom korzystania z „efektu skali” poprzez specjalizację w ramach fragmentu procesu technologicznego i przemyślane inwestowanie.

Historycznym prawzorem dla związków gospodarczych o integracji produktowej mogą być „Stowarzyszenia do poszczególnych czynności handlowych na wspólny rachunek” z powszechnej ustawy handlowej zaboru austro-węgierskiego z 1862 r.

Dla otwarcia drogi do powstawania u nas konglomeratów (związków gospodarczych o integracji produktowej) niezbędne są następujące działania:

  • Wydanie rozporządzeń wykonawczych do Międzynarodowego Standardu Sprawozdawczości Finansowej nr 11 – wspólne ustalenia umowne. Umożliwi to prowadzenie wzajemnych rozrachunków pomiędzy wspólnikami wspólnych ustaleń umownych z zachowaniem wymogów stawianych umowom wspólnie kontrolowanym. Chodzi o „samo-fakturowanie” do rozliczania sprzedaży produktów dokonanych „w imieniu i na rzecz” wszystkich wspólników wspólnych ustaleń umownych.
  • Uzupełnienie kodeksu spółek handlowych o regulacje dotyczące konglomeratów.

Ad F. Systemy samowystarczalności lokalnej

Elementy samowystarczalności budują faktyczną suwerenność, bo zmniejszają zależność od zewnętrznego otoczenia – od innych regionów, od rządu, od innych państw. Powodują także, iż wiele produktów staje się tańszymi, świeższymi, bardziej dostępnymi dla lokalnej społeczności. Tworzą miejsca pracy i budują lokalną „tkankę społeczną”.

Nie powinno być tak, że chleb, którego surowce wytwarza rolnik, przyjeżdża do tego rolnika okrężną droga z miasta, kilkukrotnie droższy niż jego produkcja. Gdy społeczność lokalna sama zacznie produkować prosumencko pieczywo, będzie ono świeższe, tańsze i zdrowsze.

Stąd propozycja wspierania samowystarczalności – żywnościowej, komunikacyjnej, telekomunikacyjnej, energetycznej, transportowej i zdrowotnej – społeczności lokalnych. Jest to propozycja długofalowego programu budowania społeczności lokalnych, społeczeństwa obywatelskiego, odpowiedzialności za swoją małą ojczyznę i likwidacji bezrobocia.

Samowystarczalność to m.in. własna lokalna piekarnia, masarnia, elektrownia, wytwórnia oleju opałowego, ciepłownia, centrala telefoniczna, mleczarnia, własny zakład przetwórstwa spożywczego, sklep, ośrodek zdrowia, Internet, transport osobowy i towarowy, zakład remontowy maszyn i pojazdów, zakład gastronomiczny, hotel, własne przedszkole, szkoła, dom kultury itd.

 

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem

Newsletter

Dołącz do naszego biuletynu i otrzymaj bieżące informacje o naszych działaniach

Wyślij

Kontakt

email : biuro[at]koreus.pl
Przedstawiciel : Andrzej Jędrzejewski - tel. 513 989 601
siedziba: 20-068 Lublin, ul. Leszczyńskiego 23