slide 1

Czyżby przełamanie folwarczych obyczajów w gospodarce?

Andrzej Jędrzejewski włącz . Opublikowano w Uncategorised

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

 

Józef Kamycki
 
ZACHOWAJ ARTYKUŁPOLEĆ ZNAJOMYM
 
 

Jednak ważne jest to, że rozmowy na temat tego „robienia czegoś razem” nabiorą sensu.

      Chyba będę musiał wszystkich ultra-rewolucjonistów przeprosić za to, że nasze łażenie po ministerstwach coś dało. Jak państwo wiecie, jednym z postulatów Konfederacji na RzeczReform Ustrojowych na przełamanie folwarcznych praktyk w naszej gospodarce, było i jest, usunięcie przeszkód prawnych na drodze do łączenia się naszych przedsiębiorców w związki gospodarcze o integracji produktowej. Jeśli ktoś chciałby pogłębić wiedzę o przedmiocie to polecam filmik, który przygotowałem dla nie byle kogo ale pracowników ministerialnych: https://www.youtube.com/watch?v=aGLNHw1FfDc&t=1619s

     Coś jakby drgnęło. Otóż jak czytamy w enuncjacjach prasowych: https://biznes.interia.pl/podatki/news/dodatkowe-oznaczenia-na-fakturze,2625386,4211 dopuszczona zostanie do stosowania faktura VAT w wersji „samofakturowanie”, która umożliwi zorganizowanie eleganckiego sposobu rozliczania się wspólników umów wspólnego działania. Na domiar szczęścia w kasie unijnej znalazło się sporo grosza na tzw. produkty sieciowe.420 mln zł na wsparcie: https://www.parp.gov.pl/component/grants/grants/tworzenie-produktow-sieciowych-przez-msp robi wrażenie.

     Powie ktoś, a no macie co chcecie. Bawcie się i chwalcie władzę, że taka dobra. Nie do końca to tak wygląda.

    Otóż jak mówił nasz guru, były minister gospodarki Włoch Bruno Lomborghini „integracja na poziomie biur musi poprzedzać integrację na poziomie warsztatów – nigdy odwrotnie”. Ślemy teraz pisma do firm informatycznych, których obowiązkiem będzie włączenie tego nowego dokumentu do systemów finansowo księgowych z urzędu w ramach tzw. „asysty”, że problem jest trochę głębszy i aby podeszły do niego z większym zrozumieniem. Jest to bowiem największa zmiana jaka może dokonać się w naszych przedsiębiorstwach a zwłaszcza w przedsiębiorstwach małych i średnich. Oprócz tradycyjnej koncepcji biznesowej opartej o tradycyjne łańcuchy dostaw firmy uzyskają nowe życie jako wspólnicy wspólnych ustaleń umownych rozliczając się z zastosowanie tzw. odwróconego łańcucha płatności.

     Ponaglamy te firmy informatyczne, aby zdążyli z modyfikacją swych systemów informatycznych przed otwarciem ksiąg rachunkowych na przyszły rok. Firmy chcące współpracować ze sobą na zasadach określonych we wielostronnych umowach wspólnie kontrolowanych muszą, bowiem, odpowiednio zmodyfikować swoje plany kont i polityki rachunkowości.

     Przyszły rok będzie rokiem inkubacji tej nowej koncepcji biznesowej. Czy będzie łatwo i szybko?

     Z pewnością nie. Jeśli już uporamy się z integracją przedsiębiorców na poziomie systemów finansowo-księgowych to dalej zostanie otwarte pytanie: a co moglibyśmy robić razem. Jednak ważne jest to, że rozmowy na temat tego „robienia czegoś razem” nabiorą sensu. Może nareszcie te ponad 300 inicjatyw klastrowych, które są w ewidencji ministerstw, nabiorą skrzydeł. Oby tak się stało.

     Jak możesz pomóc. Szerz wiedzę o związkach gospodarczych o integracji produktowej działających na bazie wielostronnych umów wspólnie kontrolowanych. W polityce i gospodarce nie ma rzeczy trudnych i niezrozumiałych. Są tylko rzeczy o których się nie słyszało.

A ultra-rewolucjonistów przepraszam chociaż nie wiem za co.

Czyżby przełamanie folwarczych obyczajów w gospodarce?

Andrzej Jędrzejewski włącz . Opublikowano w Uncategorised

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

 

Józef Kamycki
 
ZACHOWAJ ARTYKUŁPOLEĆ ZNAJOMYM
 
 

Jednak ważne jest to, że rozmowy na temat tego „robienia czegoś razem” nabiorą sensu.

      Chyba będę musiał wszystkich ultra-rewolucjonistów przeprosić za to, że nasze łażenie po ministerstwach coś dało. Jak państwo wiecie, jednym z postulatów Konfederacji na RzeczReform Ustrojowych na przełamanie folwarcznych praktyk w naszej gospodarce, było i jest, usunięcie przeszkód prawnych na drodze do łączenia się naszych przedsiębiorców w związki gospodarcze o integracji produktowej. Jeśli ktoś chciałby pogłębić wiedzę o przedmiocie to polecam filmik, który przygotowałem dla nie byle kogo ale pracowników ministerialnych: https://www.youtube.com/watch?v=aGLNHw1FfDc&t=1619s

     Coś jakby drgnęło. Otóż jak czytamy w enuncjacjach prasowych: https://biznes.interia.pl/podatki/news/dodatkowe-oznaczenia-na-fakturze,2625386,4211 dopuszczona zostanie do stosowania faktura VAT w wersji „samofakturowanie”, która umożliwi zorganizowanie eleganckiego sposobu rozliczania się wspólników umów wspólnego działania. Na domiar szczęścia w kasie unijnej znalazło się sporo grosza na tzw. produkty sieciowe.420 mln zł na wsparcie: https://www.parp.gov.pl/component/grants/grants/tworzenie-produktow-sieciowych-przez-msp robi wrażenie.

     Powie ktoś, a no macie co chcecie. Bawcie się i chwalcie władzę, że taka dobra. Nie do końca to tak wygląda.

    Otóż jak mówił nasz guru, były minister gospodarki Włoch Bruno Lomborghini „integracja na poziomie biur musi poprzedzać integrację na poziomie warsztatów – nigdy odwrotnie”. Ślemy teraz pisma do firm informatycznych, których obowiązkiem będzie włączenie tego nowego dokumentu do systemów finansowo księgowych z urzędu w ramach tzw. „asysty”, że problem jest trochę głębszy i aby podeszły do niego z większym zrozumieniem. Jest to bowiem największa zmiana jaka może dokonać się w naszych przedsiębiorstwach a zwłaszcza w przedsiębiorstwach małych i średnich. Oprócz tradycyjnej koncepcji biznesowej opartej o tradycyjne łańcuchy dostaw firmy uzyskają nowe życie jako wspólnicy wspólnych ustaleń umownych rozliczając się z zastosowanie tzw. odwróconego łańcucha płatności.

     Ponaglamy te firmy informatyczne, aby zdążyli z modyfikacją swych systemów informatycznych przed otwarciem ksiąg rachunkowych na przyszły rok. Firmy chcące współpracować ze sobą na zasadach określonych we wielostronnych umowach wspólnie kontrolowanych muszą, bowiem, odpowiednio zmodyfikować swoje plany kont i polityki rachunkowości.

     Przyszły rok będzie rokiem inkubacji tej nowej koncepcji biznesowej. Czy będzie łatwo i szybko?

     Z pewnością nie. Jeśli już uporamy się z integracją przedsiębiorców na poziomie systemów finansowo-księgowych to dalej zostanie otwarte pytanie: a co moglibyśmy robić razem. Jednak ważne jest to, że rozmowy na temat tego „robienia czegoś razem” nabiorą sensu. Może nareszcie te ponad 300 inicjatyw klastrowych, które są w ewidencji ministerstw, nabiorą skrzydeł. Oby tak się stało.

     Jak możesz pomóc. Szerz wiedzę o związkach gospodarczych o integracji produktowej działających na bazie wielostronnych umów wspólnie kontrolowanych. W polityce i gospodarce nie ma rzeczy trudnych i niezrozumiałych. Są tylko rzeczy o których się nie słyszało.

A ultra-rewolucjonistów przepraszam chociaż nie wiem za co.

Inicjatywa obywatelska. Demokracja oddolna w Polsce

Andrzej Jędrzejewski włącz . Opublikowano w Uncategorised

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Dziennik Polonijny
08-15-2019


prof. Mirosław Matyja

Na czym polega inicjatywa obywatelska?

Inicjatywa obywatelska to narzędzie polityczne dające obywatelom oraz ugrupowaniom społecznym i politycznym prawo inicjowania zmiany konstytucji, a tym samym kreowania prawa. W poszczególnych krajach istnieją zasadnicze różnice w praktyce jej  stosowania. W Szwajcarii przedmiotem  inicjatywy obywatelskiej może być całkowita lub częściowa zmiana konstytucji, zaproponowana przez ustaloną liczbę obywateli uprawnionych do głosowania (100 tys.), którzy w ciągu ustalonego okresu czasu (18 miesięcy) zbiorą wymagane podpisy. Mogą oni wystąpić o wprowadzenie poprawek albo uchylenie zapisów już funkcjonujących aktów prawnych, lub nawet zaproponować nowe rozwiązania. Inicjatywa może dotyczyć zarówno rozwiązań szczegółowych, jak i ogólnych. Warto zaznaczyć, że każda inicjatywa, która uzyska wymaganą liczbę głosów poparcia, musi prowadzić do głosowania na drodze referendum. 

W Polsce od lipca 1999 roku obowiązuje ustawa o wykonywaniu inicjatywy ustawodawczej przez obywateli. Niestety zawiera ona cały szereg przepisów, które w praktyce bardzo ograniczają możliwość praktycznego jej zastosowania jako skutecznego instrumentu oddolnego wpływania obywateli na kształt polskiego prawodawstwa.

W odróżnieniu od Szwajcarii, forma inicjatywy obywatelskiej funkcjonuje w Polsce na poziomie zmiany ustawy, a nie konstytucji. Inicjatywa ustawodawcza oznacza prawo wniesienia projektu ustawy, czyli zaproponowania nowego rozwiązania kwestii dotychczas nieporuszanych ustawowo lub tzw. nowelizacji istniejącego aktu prawnego, a tym samym rozpoczęcia procesu legislacyjnego. Ciekawe jest jednak, że zgodnie z Konstytucją RP (art. 118) prawo inicjatywy ustawodawczej przynależy przede wszystkim:

  • Prezydentowi RP,
  • Radzie Ministrów,
  • posłom (grupa 15 posłów lub komisja sejmowa),
  • Senatowi (jako cała izba).

Polscy obywatele posiadają również prawo do zgłaszania inicjatywy ustawodawczej. W tym celu należy założyć komitet inicjatywny i zebrać 100 tysięcy podpisów pod projektem ustawy w ciągu 3 miesięcy od powstania komitetu (art. 118, ust. 2 Konstytucji RP). Należy dodać, że podczas wykonywania prawa inicjatywy ustawodawczej, oprócz projektu ustawy, należy dostarczyć również dokument zawierający skutki finansowe jej wykonania.

 

Warto podkreślić, iż inicjatywa ustawodawcza jest w pewien sposób ograniczona, tj. istnieją takie projekty, które może wnieść wyłącznie ściśle określony podmiot. Najlepszy przykład stanowi tutaj projekt ustawy budżetowej, który może zostać wniesiony tylko przez Radę Ministrów (art. 221 Konstytucji RP). Kolejnym ograniczeniem jest projekt ustawy o zmianie konstytucji; w jej przypadku inicjatywa przysługuje grupie obejmującej co najmniej 1/5 ustawowej liczby posłów, Senatowi oraz Prezydentowi (art. 235 ust. 1 Konstytucji RP). 

Nawet jesli inicjatywa wychodzi od obywateli, to tracą oni kontrolę nad ich własnym pomysłem i przejmują rolę biernego obserwatora, bowiem ostateczna decyzja podejmowana jest w Sejmie. Polska inicjatywa ma więc de facto charakter petycji obywateli do rządzących polityków.

Wynika z tego, że polscy obywatele nie posiadają nawet teoretycznej możliwości doprowadzenia oddolnie do zmiany konstytucji.

Logicznie rzecz biorąc, każda inicjatywa obywatelska powinna zostać przegłosowana w referendum ogólnokrajowym. Dopiero wówczas można by mówić o rzeczywistym i owocnym współdecydowaniu obywateli w polskim procesie polityczno-decyzyjnym. W Polsce decyzje podejmowane sa jednak ostatecznie w partyjnym Sejmie.

Inicjatywa obywatelska, jako narzędzie demokracji oddolnej, powinna mieć charakter kreujący i innowacyjny. Jako instrument oddolny winna wyrastac ze społeczeństwa, a jej rezultatem powinno być bezprogowe i wiążące referendum, gdzie społeczeństwo miałoby ostateczny głos decyzyjny.

Za cel inicjatywy uznać trzeba wprowadzenie zmian lub uzupełnienie zapisów w konstytucji. Oznacza to, że proces ten nie może prowadzić bezpośrednio jedynie do zmiany danej ustawy lub rozporządzenia. Tak więc pozytywne przegłosowanie danej inicjatywy w referendum zawsze powinno prowadzić do nowego bądź modyfikacji już istniejącego zapisu w konstytucji.

W Polsce niestety oddolna demokracja kończy się na zebraniu podpisów grupy 100 tysięcy obywateli. 

Należy również na nowo określić ilość zbieranych podpisów w ramach inicjatywy obywatelskiej i czas ich zbierania. Wydaje się, że realistyczna liczba to 500 tys., a okres ich zebrania powinien wynosić – porównywalnie ze Szwajcarią – 18 miesięcy. Jest to potrzebny czas na to, aby przeprowadzić akcję agitacyjną w różnych środowiskach społecznych i politycznych.

Niestety, wielu politykow w Polsce nie docenia albo nie rozumie istoty inicjatywy obywatelskiej – sa tacy, ktorzy propaguja w swoich programach jedynie referendum i nie zastanawiaja sie, jak w ogole ma dojsc do tego powszechnego glosowania. Inni natomiast ciagle jeszcze nie doceniaja roli obywatela/suwerena w swoich programach przedwyborczych. A szkoda...

W nastepnym odcinku opisze funkcjonowanie weta obywatelskiego.

 
 
 

Zasady etyczne w polityce - przestroga przed jesiennymi wyborami Prof. Mirosław Matyja

Andrzej Jędrzejewski włącz . Opublikowano w Uncategorised

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Dziennik Polonijny

Polish Daily News
08-09-2019
ostatnia aktualizacja 08-09-2019, 06:13

Sprawowanie władzy i jej utrzymanie w Polsce kłóci się z zasadami etycznymi, ponieważ sprowadza się do dominacji rządzących nad rządzonymi. Politycy określają poniekąd sami swoje własne wymogi „etyczne” i swój własny kodeks postępowania. Czy jednak krętactwo, matactwa finansowe, nagminnie występujące kłamstwo i korupcje możemy określać mianem etyki albo jej synonimem - moralności? Spójne i utrwalone zasady postępowania, oparte na oddolnej demokracji i jednomandatowych okręgach wyborczych, przyczyniłyby się bez wątpienia do wykrystalizowania się postępowania etycznego, adekwatnego do polskiego społeczeństwa, a więc opartego o wartości chrześcijańskiej. Natomiast ustawa zasadnicza winna stać na straży niezbywalnego prawa do życia, własności oraz współdecydowania obywateli w decyzjach politycznych państwa.

5 lat temu też było za wcześnie

Andrzej Jędrzejewski włącz . Opublikowano w Uncategorised

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Józek Kamycki 

 
      Od 2 lutego 2014 roku kiedy to opublikowałem tę notkę: https://www.salon24.pl/u/nikander/565080,tu-o-powage-rzeczypospolitej-chodzi (także na Neon24) upłynęło sporo czasu. Wtedy było za wcześnie. Sprawdziłem. Gdy dzisiaj chcę powtórzyć zawartą tam konstatację:

...Możemy dywagować: jaką ordynacją wyborczą (JOW czy coś innego) mamy namaścić kolejnego pustaka do Sejmu, i na czyich serwerach liczyć głosy. Możemy przytaczać argumenty nad wyższością systemu prezydenckiego nad parlamentarno-gabinetowym i odwrotnie. Możemy się zadyskutować do ostatniego Polaka. Ale czy to ma sens?...”

Koszary Konfederatów

Andrzej Jędrzejewski włącz . Opublikowano w Uncategorised

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
 Józef Kamycki
 
Witam po dłuższej przerwie.

Czym się ostatnio zajmowałem. Nie, nie winnicą - ta zarosłą po pachy. To co widać jest w kiepskiej jakości więc

 

zerknijcie tu:

 

koreus.vot.pl

 

 znajdziecie tam to co widać na budowie koszar dla konfederatów. Jakiś czas temu doszliśmy do wniosku, że  współczesnych wojen nie można prowadzić zbierając narwańców po lasach. Trzeba mieć i plac apelowy, i łaczność i kancelarię i pomieszczenia dla rekruta i kasyno dla kadry, a także strzelnicę i inne zabawki.

Murarze i cieśle zeszli z budowy. W takim stanie przekazuję aplikację specjalistom informatykom i grafikom komputerowym, aby porobili stosowne instalacji, położyli tynki i sztukaterie.

Zerknijcie za nasze bramy  - i jeśli sie Wam uda - zarejestrujcie się. Na razie anonimowo. Na ujawnienie nazwisk przyjdzie czas. Musimy policzyć tych co poszli by w ogień za sprawę, a o sprawie napisałem pod linkiem MISJA.

Do końca czerwca portal powinien lśnić. Teraz to bezpiecznie jest w urżędzie werbunkowym i pomieszczeniach dla rekruta. Bez obawy: deski Wam mna głowy nie spadną.

Pozdrawiam i zapraszam

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem

Newsletter

Dołącz do naszego biuletynu i otrzymaj bieżące informacje o naszych działaniach

Wyślij

Kontakt

email : biuro[at]koreus.pl
Przedstawiciel : Andrzej Jędrzejewski - tel. 513 989 601
siedziba: 20-068 Lublin, ul. Leszczyńskiego 23