Jak „establishment wojskowy” pochłania amerykańską demokrację?
Bejrut – Od czasu uzyskania niepodległości Stany Zjednoczone stoczyły ponad 400 wojen, ale fundamentalna zmiana nastąpiła po II wojnie światowej, kiedy intensywność działań wojennych gwałtownie wzrosła do szokującego poziomu trzech wojen rocznie. Liczba ta nie odzwierciedla chwilowych napięć w zakresie bezpieczeństwa, lecz ujawnia raczej strukturę gospodarczą, która została zaprojektowana tak, aby prosperować dzięki konfliktom, gdzie najpierw wypowiada się wojnę, a następnie tworzy się dla niej uzasadnienia.
Armia amerykańska przekształciła się z prostego „klienta” kupującego sprzęt w integralną część złożonej „sieci” egzystencjalnej, obejmującej giganta przemysłowego, machinę wojenną oraz laboratoria badawczo-rozwojowe.
To „kompleks wojskowo-przemysłowy”
Termin „kompleks wojskowo-przemysłowy”, przed którym prezydent Dwight Eisenhower ostrzegał w swoim pożegnalnym przemówieniu, opisuje kompleks, który wykroczył poza ochronę państwa, uprawiając mocny PR w celu promowania działalności przemysłowej i ludzkiego intelektu, aby służyły destrukcyjnym celom. Broń stała się celem końcowym, a wojny – środkiem zapewniającym ciągłość działalności fabryk.



Izrael stracił drogę”. Sondaż Reutersa wykazał drastyczny spadek popularności prezydenta USA, która spadła do 34 procent. Senator, Elizabeth Warren, zapytała przed wyborami uzupełniającymi, czy prezydent straci głowę, tak jak Ludwik XVI.
ograniczonego działania do śmiertelnych pułapek