Jak USA zapobiega kryzysowi finansowemu
🚨Alastair Crooke: Działania USA mające na celu przejęcie kontroli nad ropą naftową z Bliskiego Wschodu i Wenezueli mają na celu zapobieżenie własnemu KRYZYSOWI FINANSOWEMU
🚨Alastair Crooke: Działania USA mające na celu przejęcie kontroli nad ropą naftową z Bliskiego Wschodu i Wenezueli mają na celu zapobieżenie własnemu KRYZYSOWI FINANSOWEMU
Bejrut – Od czasu uzyskania niepodległości Stany Zjednoczone stoczyły ponad 400 wojen, ale fundamentalna zmiana nastąpiła po II wojnie światowej, kiedy intensywność działań wojennych gwałtownie wzrosła do szokującego poziomu trzech wojen rocznie. Liczba ta nie odzwierciedla chwilowych napięć w zakresie bezpieczeństwa, lecz ujawnia raczej strukturę gospodarczą, która została zaprojektowana tak, aby prosperować dzięki konfliktom, gdzie najpierw wypowiada się wojnę, a następnie tworzy się dla niej uzasadnienia.
Armia amerykańska przekształciła się z prostego „klienta” kupującego sprzęt w integralną część złożonej „sieci” egzystencjalnej, obejmującej giganta przemysłowego, machinę wojenną oraz laboratoria badawczo-rozwojowe.
To „kompleks wojskowo-przemysłowy”
Termin „kompleks wojskowo-przemysłowy”, przed którym prezydent Dwight Eisenhower ostrzegał w swoim pożegnalnym przemówieniu, opisuje kompleks, który wykroczył poza ochronę państwa, uprawiając mocny PR w celu promowania działalności przemysłowej i ludzkiego intelektu, aby służyły destrukcyjnym celom. Broń stała się celem końcowym, a wojny – środkiem zapewniającym ciągłość działalności fabryk.
Waszyngton – Prezydent USA Donald Trump wielokrotnie mówi o graniu na zwłokę, wierząc, że czas jest po jego stronie, że Irańczycy uginają się pod presją kryzysów, że czas im nie sprzyja, dlatego wzywa ich do przyspieszenia kapitulacji. Ponieważ wojna rozpoczęła się od amerykańsko-izraelskiej inicjatywy osiągnięcia deklarowanych celów, wycofanie się z jej kontynuowania, pomimo kolejnych, pięciokrotnych gróźb Trumpa zniszczenia obiektów energetycznych, mostów i lądowania na wyspach lub wpłynięcia do Cieśniny Ormuz w celu przejęcia nad nimi kontroli, wydaje się, że jego wielokrotne pochwały opcji oblężenia i grania na zwłokę są ukrytym przyznaniem się do bezcelowości kontynuowania działań militarnych, które okazały się bezużyteczne w osiągnięciu wyższego celu, jakim jest obalenie reżimu, lub węższego celu, jakim jest kapitulacja, pomimo wielokrotnych wypowiedzi Trumpa o osiągnięciach w postaci zniszczenia irańskich sił powietrznych i morskich.
Z punktu widzenia Iranu wojna miała charakter defensywny, mający na celu odparcie wojny amerykańsko-izraelskiej. Irańska taktyka militarna charakteryzowała się skutecznością, planowaniem i kunsztem, bez efekciarstwa, które przenikało wypowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa.
Waszyngton – Coraz głośniej mówi się o upadku zarówno „Drakuli z Waszyngtonu”, jak i „Drakuli z Tel Awiwu”, po tym, jak osiągnęli próg nuklearny w desperackich próbach ucieczki z opresji. Każdy z nich zrobił wszystko, co mógł (jak stwierdził premier Izraela). Wydaje się oczywiste, że w obecnych okolicznościach międzynarodowych użycie bomby atomowej jest niemożliwe, ale żaden z nich nie ma innego wyjścia.
Thomas Friedman napisał: „
Izrael stracił drogę”. Sondaż Reutersa wykazał drastyczny spadek popularności prezydenta USA, która spadła do 34 procent. Senator, Elizabeth Warren, zapytała przed wyborami uzupełniającymi, czy prezydent straci głowę, tak jak Ludwik XVI.
Biały Dom pogrążony jest w chaotycznych i niekonsekwentnych wypowiedziach. Susan Rice mówiła o „chórze papug wokół tej żałosnej tancerki”. Napisała na swojej stronie: „W polityce nie da się tańczyć na jednej nodze”. Najnowsze oświadczenie głosi, że Stany Zjednoczone pokonały Iran. Dlaczego więc na Bliski Wschód wysłano nowy lotniskowiec wraz z towarzyszącymi mu jednostkami?
„The Wall Street Journal”, powołując się na urzędników, doniósł, że prezydent „polecił swoim współpracownikom przygotowanie się na przedłużającą się blokadę”. Axios zacytował również urzędników „zaniepokojonych wciągnięciem USA w zamrożony konflikt – ani wojnę, ani porozumienie”.
Bejrut – Podczas gdy izraelskie helikoptery szybko lądowały i startowały w południowym Libanie, nękane gradem pocisków i atakami dronów, w salach sądowych w Tel Awiwie otwierał się nowy rozdział w procesie Benjamina Netanjahu. Ta podwójna scena uosabia historyczną trudną sytuację, w jakiej znajduje się dziś byt syjonistyczny, gdzie upadek armii okupacyjnej przeplata się z politycznym upadkiem, co zwiastuje eksplozję w samym bycie.
Po pierwsze: Od
ograniczonego działania do śmiertelnych pułapek
Na obrzeżach wiosek na linii frontu w południowym Libanie ambicje „niezwyciężonej” armii izraelskiej zderzyły się z zupełnie inną rzeczywistością militarną. Po tygodniach najazdów wioski, które miały zostać „oczyszczone”, stały się śmiertelnymi pułapkami dla wrogich żołnierzy z powodu:
1. Taktyki oporu: Hebrajskie raporty wskazywały, że ruch oporu skutecznie zwabił elitarne siły syjonistyczne do otwartych „stref śmierci”, używając kombinacji dronów samobójczych i pocisków kierowanych, co sprawiło, że izraelska obecność na ziemi okazała się bezprecedensowo kosztowna pod względem ofiar śmiertelnych.
2. Panika związana z helikopterami: Decyzja dowództwa izraelskich sił powietrznych o skróceniu czasu lądowania helikopterów jest milczącym przyznaniem się do utraty absolutnej przewagi powietrznej na obszarach wykorzystywanych do ewakuacji poległych i rannych. Ta strategiczna zmiana wywiera ogromną presję na morale żołnierzy, którzy obawiają się, że zostaną ranni na polu bitwy bez gwarancji szybkiej ewakuacji.
Donald Trump gorączkowo próbuje znaleźć równowagę między swoim wizerunkiem wyborczym jako „rozjemcy” a presją ze strony własnych „jastrzębi”, wzywających do nowych ataków na Iran.
Tymczasem Iran spokojnie rozgrywa skomplikowaną partię szachów. Teheran nie tylko opiera się presji, ale aktywnie integruje się z nową architekturą Globalnego Południa. Pekin, Moskwa i Islamabad stanowią punkty odniesienia.
Po wizycie w Pakistanie irański minister spraw zagranicznych Abbas Araghchii przybył do Petersburga, gdzie dzisiaj, 28 kwietnia, ma się spotkać z prezydentem Rosji, Władimirem Putinem.
Potęga militarna USA rozwiązująca wszystkie problemy, należy już do przeszłości; teraz nic nie da się zrobić bez uwzględnienia Rosji i Chin
To nie są najlepsze czasy dla państw arabskich Zatoki Perskiej. Stany Zjednoczone i Izrael podjęły ryzyko, przeprowadzając niespodziewany atak na Iran 28 lutego tego roku. Sojusznicy Ameryki w Zatoce Perskiej, o ile zostali wcześniej poinformowani, zrobili to samo. I przegrali.
Tym, którzy zainicjowali wojnę, nie udało się osiągnąć żadnych oczywistych celów politycznych ani militarnych – ani zmiany reżimu w Iranie, ani dezaktywacji arsenału rakietowego, ani kontroli nad Cieśniną Ormuz.
Zamiast tego, antyirańska grupa została zmuszona do ubiegania się o zawieszenie broni, które dało Iranowi pełną kontrolę nad strategicznie ważną Cieśniną Ormuz, paraliżując regionalną i globalną gospodarkę, blokując przepływ energii, od której zależy ich funkcjonowanie, a także zachowując nienaruszoną, gotową do walki i niezłomnie zdeterminowaną do zadawania druzgocących ciosów kryjówkom wrogów.
40-dniowa wojna między frakcją amerykańsko-izraelsko-arabską a Iranem ujawniła rzeczywistość, którą wielu uważa za trudną do zaakceptowania: potencjał militarny Stanów Zjednoczonych do projekcji siły na Bliski Wschód osłabł do tego stopnia, że stał się praktycznie nieskuteczny.
Opracowujemy wiele różnych aspektów reform ustrojowych, działamy szeroko i w różnych sektorach państwowości.Potrzebni nam eksperci, staramy się organizować lokalne, regionalne imprezy edukacyjno, konsultacyjne, staramy się krzewić świadomość i potrzebę zmian. Organizujemy się w strukturach płaskich, bez liderów, "wiedzących lepiej", potencjalnych przewodników stada w wilczej skórze. Działamy w koncepcji działań współpracy i kooperacji, opierając nasze opracowania na współnym opracowywaniu wynikowych ustaleń przez powszechne uzgodnienia. Walczymy o lepszą Polskę, lepszy Świat. Nie wszytsko da się zrobić działaniami społecznymi i wolontariatem. Jakość kosztuje, a na byle jakość nie możemy sobie pozwolić. Dlatego jeśli i Ty chciałbyś dołożyć małą cegiełkę do lepszego jutra, wesprzyj nas swoimi działaniami lub jakąkolwiek darowizną. Zapewniamy, że nie będą to pieniądze wyrzucone w błoto. Każda złotówka przeznaczona będzie na cele aktywnych działań w kierunku przygotowania i wdrożenia opracowywanych przez nasze zespoły Reform Ustrojowych
Konfederacja na Rzecz Reform Ustrojowych
ul. Leszczyńskiego 23, 20-068 Lublin