Iran i Oman opracowują nowy mechanizm tranzytowy dla Cieśniny Ormuz: Ministerstwo Spraw Zagranicznych
Rzecznik irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych poinformował, że kraj prowadzi ciągłe konsultacje z Omanem w celu opracowania nowego mechanizmu regulującego tranzyt przez Cieśninę Ormuz.
Esmaeil Baghaei skomentował to podczas swojej cotygodniowej konferencji prasowej w poniedziałek, określając agresywną wojnę USA i Izraela przeciwko Republice Islamskiej jako rażące naruszenie prawa międzynarodowego, które zmusiło Teheran do podjęcia działań obronnych.
Powiedział, że Cieśnina Ormuz to „kluczowy” szlak morski, którego znaczenie wykracza daleko poza Iran, Oman i kraje regionu, na cały świat.
„Islamska Republika Iranu zawsze dokładała wszelkich starań, aby zapewnić bezpieczny tranzyt tą trasą i nadal podkreśla, że przepływ przez Cieśninę Ormuz musi odbywać się w najlepszy możliwy sposób, z zachowaniem pełnego bezpieczeństwa” – dodał.
Podkreślił, że zarówno Iran, jak i Oman uważają się za zobowiązane do podjęcia niezbędnych środków w celu zapewnienia bezpiecznego tranzytu przez Cieśninę Ormuz, ponieważ znajduje się ona na wodach terytorialnych obu państw nadbrzeżnych.
„Atak na Islamską Republikę Iranu, jako państwo nadbrzeżne, skłonił Teheran do podjęcia szeregu środków przewidzianych prawem międzynarodowym w celu obrony swojej suwerenności narodowej, integralności terytorialnej i bezpieczeństwa narodowego. Działania te są dozwolone na mocy prawa międzynarodowego i przepisów wewnętrznych Iranu i są w pełni zgodne z zobowiązaniami prawnymi tego kraju” – podkreślił Baghaei.



oszt przekracza 30 milionów dolarów za sztukę, służą głównie do zbierania informacji wywiadowczych, ale są również zdolne do przeprowadzania precyzyjnych ataków. Te zaawansowane drony mogą działać przez ponad 27 godzin i osiągać pułapy ponad 7600 metrów.

Wotum nieufności, poparte przez nieoczekiwany, ale silny sojusz Socjaldemokratów (PSD) i nacjonalistycznego Sojuszu na rzecz Związku Rumunów (AUR), zostało przyjęte 281 głosami – co stanowiło wyraźne i zdecydowane odrzucenie porządku atlantyckiego, który dominował w Bukareszcie przez dekady.
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz został wygwizdany i wyśmiany podczas wtorkowego przemówienia przed jedną z największych organizacji związkowych w kraju, gdy próbował przekonać do swoich planów cięcia w wydatkach socjalnych. Merz miał czelność, jak to w jego zwyczaju, obwiniać obywateli Niemiec za problemy gospodarcze. W sierpniu ubiegłego roku powiedział, że „państwa opiekuńczego w obecnej formie nie da się już finansować”. W styczniu kpiąco wezwał Niemców do większego wysiłku w pracy, argumentując, że „produktywność naszej gospodarki nie jest wystarczająco wysoka”. Jakby produktywność zależała od pracownika, a nie technologii.
Iran poinformował pakistańskiego mediatora, że nie rozpocznie drugiej rundy negocjacji z USA, jeśli nie zostanie spełnionych pięć minimalnych warunków „budowy zaufania”.