Aktualizacja konfliktu irańskiego 21.04.2026 -- 9:35 EDT
Jutro mija ostatni dzień dwutygodniowego zawieszenia broni między Iranem a Stanami Zjednoczonymi/Izraelem w trwającym konflikcie zbrojnym. Termin upływa w środę (jutro) wieczorem, około godziny 20:00 czasu wschodniego USA.
Nie ma jasnych informacji na temat zbliżającego się spotkania delegacji Stanów Zjednoczonych i Iranu, które ma się odbyć w Islamabadzie w Pakistanie. Wiemy na pewno, że Vance, Witkoff i Kushner nie opuścili jeszcze Waszyngtonu.
Biały Dom jest bardzo powściągliwy w kwestii harmonogramu podróży. Pakistańczycy spodziewają się, że wylot z Waszyngtonu nastąpi bardzo wcześnie rano w środę, a bezpośrednie rozmowy odbędą się w Islamabadzie późnym wieczorem w środę. Uważają, że rozmowy nadal trwają.
Pakistan jest gotowy na przyjęcie rozmów. Planują, że odbędą się one w środę na najwyższym szczeblu. Biały Dom jednak bardzo milczał na temat daty opuszczenia Waszyngtonu przez J.D. Vance'a.
Wydaje się, że Stany Zjednoczone próbują uchronić się przed kompromitacją.
Wysłanie swojej delegacji, która ostatecznie pozostanie w Islamabadzie bez Iranu, byłoby ogromnym kompromitującym doświadczeniem. W rezultacie, wygląda na to, że między USA a Iranem toczy się gra o to, kto pierwszy wsiądzie do samolotu.
Pakistańscy urzędnicy twierdzą, że nie ma na miejscu delegacji najwyższego szczebla, ale personel pomocniczy przybywał od kilku dni. Kwestią sporną wydaje się być warunek Irańczyków, aby znieść blokadę irańskich portów przez USA.
W tym wszystkim prezydent USA zamieszcza posty w mediach społecznościowych, próbując zrzucić winę na to, co wydaje się być przeszkodą. Trump napisał na portalu Truth Social, że Iran wielokrotnie naruszał zawieszenie broni, odrzucając narrację Iranu, że to Stany Zjednoczone naruszały zawieszenie broni, ostrzeliwując irański statek, zajmując go i utrzymując blokadę.
Trump twierdzi, że wojsko USA wykorzystało okres zawieszenia broni do uzupełnienia zapasów sprzętu i jest gotowe wznowić ataki na Iran, jeśli tylko wyda rozkaz.
„Jesteśmy gotowi do ataku” – powiedział Trump w CNBC. „Mamy mnóstwo amunicji, wszystkiego po trochu… wykorzystaliśmy to do uzupełnienia zapasów, a oni prawdopodobnie też trochę uzupełnili zapasy.
„Jesteśmy gotowi do ataku. Wojsko jest gotowe do ataku”.
Już dziś rano Iran odmówił potwierdzenia swojego udziału w spotkaniu.
Trump stwierdził już, że jest „wysoce nieprawdopodobne”, aby dwutygodniowe zawieszenie broni zostało przedłużone po upływie terminu, zwłaszcza jeśli nie uda się wypracować trwałego zakończenia walk.
Główny negocjator Iranu wydał mrożące krew w żyłach oświadczenie, w którym stwierdził, że dwa tygodnie bez walk jedynie pomogły reżimowi stanąć na nogi.
Przewodniczący parlamentu Islamskiej Republiki Iranu, Mohammad-Bagher Ghalibaf, powiedział: „Trump, wprowadzając oblężenie i łamiąc zawieszenie broni, dąży – w swojej wyobraźni – do przekształcenia tego stołu negocjacyjnego w stół kapitulacji lub do usprawiedliwienia wznowienia podżegania do wojny.
„Nie akceptujemy negocjacji pod presją gróźb”.
Ostrzegł: „W ciągu ostatnich dwóch tygodni przygotowywaliśmy się do ujawnienia nowych kart na polu bitwy”.
Powszechnie wiadomo, że podczas zawieszenia broni do Iranu przyleciały co najmniej cztery wojskowe samoloty transportowe z Chin. Wiadomo również, że kilka statków przypłynęło przez Morze Kaspijskie z Rosji.
Powszechnie uważa się, że te samoloty i statki przywiozły do Iranu nową, zaawansowaną broń z Chin i Rosji.
Wznowienie walk może więc przynieść USA i Izraelowi niemiłe niespodzianki.
Ghalibaf, który na początku miesiąca powiedział, że USA zostaną wciągnięte w „żywe piekło”, a Bliski Wschód „spłonie”, jest znany jako zwolennik ajatollaha.
Hal Turner

