slide 1

Chris Hedges: Irański koszmar Trumpa

Andrzej Jędrzejewski włącz .

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Katastrofalna pomIraski koszmar Trumpayłka Trumpa w Iranie i odmowa zaakceptowania nieuchronności porażki popychają nas w kierunku globalnego kryzysu i mogą spowodować cierpienie oraz ubóstwo milionom ludzi.

Najnowsze bagno Ameryki na Bliskim Wschodzie przypomina jej stare bagna.

Opiera się, podobnie jak wojny w Afganistanie i Iraku, na rażącym błędnym rozumieniu naszych przeciwników, katastrofalnym braku zrozumienia granic imperialnej potęgi i braku wyraźnej strategii.

Zwiększa zyski przemysłu wojennego, marnując miliardy publicznych funduszy, alienując naszych sojuszników i podważając globalną potęgę i prestiż Stanów Zjednoczonych.

Umierające imperia, rządzone przez skorumpowanych i niekompetentnych polityków, są zaślepione militaryzmem i pychą. Nie potrafią zrozumieć otaczającego je świata. Wpadają w ślepe zaułki, prowadzące do samozniszczenia – tak jak Stany Zjednoczone w Iraku, Afganistanie, a wcześniej w Wietnamie – gdzie militarna awanturniczość przyspiesza samookaleczenia.

Wojna z Iranem to kolejny rozdział gwałtownego i ostatecznie fatalnego upadku Ameryki.

Dziesięciopunktowa propozycja Teheranu dotycząca tymczasowego zawieszenia broni – wynegocjowana przez pakistańskich mediatorów i przedstawiona Stanom Zjednoczonym 40 dni po rozpoczęciu wojny z Iranem – jest równoznaczna z warunkami kapitulacji. Żąda zakończenia ataków USA i Izraela, w tym w Libanie. Wzywa do usunięcia amerykańskich baz wojskowych i instalacji militarnych z regionu.

Umacnia swoją kontrolę nad Cieśniną Ormuz. Odmawia zaniechania prac wzbogacania uranu. Wzywa do zniesienia sankcji i wycofania antyirańskich rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ i Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej. Wymaga również uwolnienia zamrożonych aktywów – szacowanych na 100 miliardów dolarów – oraz reparacji za zniszczenia spowodowane nalotami bombowymi na Iran przez USA i Izraela.


To zbyt gorzkie upokorzenie, by Stany Zjednoczone i Izrael mogły je zaakceptować.

W ciągu kilku godzin od irańskiej propozycji Izrael – zdeterminowany, by sabotować wszelkie porozumienie – przepuścił niszczycielski atak powietrzny na Liban. Atak, który trwał ponad 10 minut, polegał na zbombardowaniu centrum Bejrutu. Uczestniczyło w nim 50 myśliwców, a wykonano 108 nalotów, w wyniku których zrzucono około 160 bomb, zabijając 350 osób i raniąc 1000.

Ta błyskawiczna i niesprowokowana masakra, znana jako „Czarna Środa”, jest dobitnym przypomnieniem, że Izrael nie zamierza pozwolić na zakończenie tej wojny. Z powodu braku gotowości Stanów Zjednoczonych do przyznania się do porażki i żądzy krwi Izraela, czeka nas bardzo trudna sytuacja.

Iran złożył w zeszłym tygodniu zaktualizowaną propozycję, którą Trump określił jako „całkowicie nie do przyjęcia”.

Ale Iran, z jego żelazną kontrolą Cieśniny Ormuz, może sobie pozwolić na czekanie. Im dłużej utrzymuje blokadę transportu morskiego – około 20 procent światowego przepływu ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego przepływa przez tę cieśninę – tym większe globalne straty gospodarcze ponosi USA i jego poddani.

 

Nie ma dobrego rozwiązania dla USA, katastrofalne błędy Trumpa

Upór administracji Trumpa i determinacja Izraela do wznowienia ataków na Iran sprawiają, że globalna gospodarka zmierza w kierunku globalnej recesji.

Bank Światowy prognozuje 31-procentowy wzrost kosztów nawozów azotowych produkowanych w Zatoce Perskiej i przewożonych przez Cieśninę Ormuz w tym roku, jeśli wojna będzie kontynuowana. To z kolei oznacza ogromny wzrost kosztów żywności.

Niedobory już teraz blokują globalną produkcję i produkcję. Kruche, współzależne globalne łańcuchy dostaw teraz zawodzą.

Ten ekosystem gospodarczy, co pokazał Iran, stosunkowo jest łatwo zniszczyć. Bardzo trudno będzie go odbudować.

Iran poniósł druzgocące straty w infrastrukturze cywilnej i gospodarce – w tym w obszarach mieszkalnych, szkołach, ośrodkach zdrowia, komisariatach policji, kościołach i synagogach, zakładach energetycznych, odsalających wodę, zakładach stalowych i farmaceutycznych – a także w zasobach wojskowych, w tym w części marynarki wojennej, sił powietrznych i wyrzutni rakiet.

Na początku wojny Iran doświadczył „uderzeń dekapitacyjnych” wymierzonych w jego najwyższych rangą przywódców politycznych i wojskowych, w tym zabójstw Najwyższego Przywódcy Rewolucji Islamskiej, ajatollaha Alego Chameneiego, sekretarza Rady Obrony Iranu, Alego Szamkhaniego, oraz szefa sztabu irańskich sił zbrojnych, Abdolrahima Musawiego, żeby niektórych wymienić.

Żaden z celów USA i Izraela nie został jednak osiągnięty.

Nowe irańskie kierownictwo – skupione wokół Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) – jest bardziej buntownicze i nieprzejednane niż poprzednie.

Iran utrzymuje kontrolę nad Cieśniną Ormuz. Pobiera opłatę w wysokości 2 milionów dolarów za każdy tankowiec przepływający przez nią. Cła te – wprowadzone przez Iran w ramach żądania reparacji wojennych – muszą być płacone w walucie chińskiej, co jest częścią podejmowanych przez Iran, Chiny i Rosję prób przełamania hegemonii dolara amerykańskiego. Iran posiada również znaczne zapasy rakiet i dronów oraz wzbogaconego uranu, który – jak ostrzegł – zostanie wzbogacony do 90% w przypadku ponownego ataku.

Iran jest zdecydowanym zwycięzcą operacji Epic Fury. Trump jest zdecydowanie przegranym.

Dylemat polega na tym, że skłonność Trumpa do wymyślania własnej rzeczywistości oznacza, że ​​raczej nie przyzna się do błędu i nie wynegocjuje wyjścia z katastrofy, którą sam stworzył.

Trump, bez zgody Kongresu, roztrwonił już co najmniej 29 miliardów dolarów na wojnę, według Pentagonu, chociaż analiza, Stephena Semlera, z Popular Information szacuje tę kwotę na 72 miliardy dolarów.

Koszty ludzkie są już wysokie. W atakach USA i Izraela zginęło ponad 3300 irańskich cywilów, w tym co najmniej 221 dzieci. Ponad trzy miliony Irańczyków zostało przesiedlonych, podobnie jak ponad milion Libańczyków w wyniku ciągłych bombardowań i czystek etnicznych południowego Libanu przez Izrael. W tym samym czasie ponad dwa miliony Palestyńczyków zostało przesiedlonych w wyniku ludobójstwa w Strefie Gazy, a kolejne 1100 osób zostało zabitych, a 40 000 przesiedlonych na okupowanym Zachodnim Brzegu.

 Niedobory paliwa i zakłócenia w dostawach węglowodorów paraliżują kraje azjatyckie, a Tajlandia zmaga się z panicznymi zakupami i reglamentacją na niektórych stacjach benzynowych. Wietnam i Korea Południowa walczą o zapewnienie sobie alternatywnych dostaw ropy naftowej i paliw. Japonia, której import ropy naftowej w około 95% pochodzi z Zatoki Perskiej, musiała dwukrotnie sięgnąć do swoich rezerw strategicznych od wybuchu wojny w lutym.

Wzrost cen skroplonej ropy naftowej oznacza, że ​​ceny paliwa do gotowania wzrosły o około siedem procent na użytek krajowy w Indiach, ale gwałtownie wzrosły o około 76 procent w sektorze komercyjnym. Doprowadziło to do cięć produkcji i utraty miejsc pracy w sektorze odzieżowym i tekstylnym w Indiach, a także w Bangladeszu i Kambodży.

Występują niedobory helu, aluminium i nafty, również transportowanych przez Cieśninę Ormuz. Niedobory te doprowadziły do ​​spadku produkcji, między innymi wśród producentów mikroprocesorów, firm budowlanych i sektora opakowań z tworzyw sztucznych. Huty stali w Indiach i producenci samochodów w Japonii ograniczyli produkcję. Dziesiątki tysięcy pracowników na całym świecie straciło już pracę.

Azjatyckie linie lotnicze, a także wiele linii lotniczych z Europy – w tym z Niemiec, Turcji i Grecji – dostarczają dodatkowe paliwo na swoje lotniska, redukując liczbę lotów i podnosząc dopłaty w związku z podwojeniem ceny paliwa lotniczego. Zjednoczone Emiraty Arabskie – jedno z najbogatszych państw świata, dysponujące funduszami majątkowymi o wartości ponad 2 bilionów dolarów – zwróciły się do Stanów Zjednoczonych o „finansowe wsparcie w czasie wojny” w związku z uszkodzeniami złóż gazu spowodowanymi przez rakiety i wstrzymaniem żeglugi w Cieśninie Ormuz, donosi „The Wall Street Journal”.

Według Programu Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju (UDR), miliony ludzi, zwłaszcza w Azji i Afryce, są zagrożone popadnięciem w skrajne ubóstwo z powodu wojny.

Stany Zjednoczone, będące eksporterem netto ropy naftowej i gazu ziemnego, były stosunkowo dobrze chronione przed globalnym szokiem, mimo że ceny benzyny wzrosły o około 40 procent, do ponad 4,50 dolara za galon. Średnia cena oleju napędowego w USA wzrosła o prawie 50 procent, przekraczając 5,60 dolara za galon. Jednak to tylko kwestia czasu, zanim załamanie światowej gospodarki spustoszy Stany Zjednoczone.

Administracja Trumpa popycha nas w stronę globalnego kryzysu gospodarczego, z całą niestabilnością społeczną i polityczną, która towarzyszy katastrofalnemu kryzysowi finansowemu.

Długa i kosztowna wojna

 Trump jest zdesperowany. W mediach społecznościowych wykrzykuje pełne przekleństw groźby pod adresem Iranu, pisząc: „Otwórzcie tę cholerną Cieśninę [Ormuz], wy szalone dranie”. Publikuje również obrazy generowane przez sztuczną inteligencję, pokazujące, jak wojsko USA unicestwia irańskie wojsko. Grozi, że zbombarduje Irańczyków „z powrotem do epoki kamienia łupanego, gdzie ich miejsce”, i piętnuje swoich krytyków jako zdrajców:

„Kiedy fałszywe wiadomości mówią, że irański wróg dobrze sobie radzi militarnie przeciwko nam, to jest to praktycznie ZDRADA, ponieważ jest to jak najbardziej fałszywe, a nawet absurdalne stwierdzenie”, oświadczył w Truth Social: „Oni pomagają i podżegają wroga!”.

Po tym jego elaboracie pojawił się obraz mapy Wenezueli z nałożoną na nią flagą USA. A podpis oznajmiał: „51. stan”.

Przed wyjazdem do Chin Trump oświadczył: „Iran mamy pod całkowitą kontrolą. … Albo zawrzemy porozumienie, albo zostanie zdziesiątkowany. Tak czy inaczej, wygrywamy”.

Te tyrady są żałosne i chaotyczne. Ale są też złowieszcze.

 Stany Zjednoczone wzmacniają liczebność wojsk w regionie. Rozmieściły Trypolitańską Grupę Gotowości Amfibijnej (Tripoli Amphibious Ready Group) wraz z 31. Jednostką Ekspedycyjną Piechoty Morskiej (31st Marine Expeditionary Unit) – złożoną z około 3500 marynarzy i żołnierzy piechoty morskiej – a także samoloty transportowe i myśliwskie oraz środki szturmowe i taktyczne.

Rozmieszczono Grupę Gotowości Amfibijnej Boxer (Boxer Amphibious Ready Group) wraz z około 2500 żołnierzami piechoty morskiej z 11. Jednostki Ekspedycyjnej Piechoty Morskiej (11th Marine Expeditionary Unit), wyposażoną w myśliwce stealth F-35B Lightning II, MV-22B Osprey, śmigłowce z odchylanymi wirnikami i śmigłowce szturmowe.
Stany Zjednoczone wysłały również około 2000 spadochroniarzy do Zatoki Perskiej i podobno rozważają wzmocnienie tych sił o dodatkowe 10 000 żołnierzy.

Wznowienie bombardowań, połączone nawet z ograniczonym atakiem lądowym, zapewniłoby długą i kosztowną wojnę. Spełni to cel Izraela – dążenie do zbombardowania Iranu i doprowadzenia go do upadku państwa – ale będzie to kolejny śmiertelny cios dla imperium USA. [Trump powiedział w poniedziałek, że zamierza zaatakować Iran, ale wycofał się dopiero po tym, jak państwa Zatoki Perskiej odciągnęły go od tego pomysłu. Wiedzą, że grozi im surowa reakcja odwetowa Iranu, jeśli Stany Zjednoczone wznowią wojnę.]

Atak lądowy na wyspę Charg – położoną 25 kilometrów od wybrzeża Iranu i pełniącą funkcję głównego terminalu magazynowo-eksportowego ropy naftowej, przetwarzającego około 90 procent krajowego eksportu ropy – wywołałby sejsmiczne wstrząsy w światowej gospodarce. A jeśli wojska amerykańskie spróbują zająć terytorium Iranu, Iran użyje swojego arsenału pocisków manewrujących przeciwokrętowych, pocisków balistycznych, podwodnych dronów i min, co sprawi, że każda okupacja będzie śmiertelnie niebezpieczna.

Jesteśmy w poważnych tarapatach.

Zarządzanie konfliktem znacznie przekracza możliwości błaznów z administracji Trumpa. Wolą globalną nędzę i rzeź niż porażkę. Zanim nadejdzie nieuniknione, zostawią po sobie stosy trupów.

Tragedią nie jest to, że imperium umiera. Tragedią jest to, że ściele za sobą tak wiele trupów niewinnych ludzi.

 

Chris Hedges

Źródło: Consortium News

Chris Hedges jest dziennikarzem, laureatem Nagrody Pulitzera, który przez 15 lat był korespondentem zagranicznym „The New York Times”, gdzie pełnił funkcję szefa biura na Bliskim Wschodzie i Bałkanach. Wcześniej pracował za granicą dla „The Dallas Morning News”, „The Christian Science Monitor” i NPR. Jest gospodarzem programu „The Chris Hedges Report”.

 

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem

Newsletter

Dołącz do naszego biuletynu i otrzymaj bieżące informacje o naszych działaniach

Wyślij

Kontakt

email : biuro[at]koreus.pl
Przedstawiciel : Andrzej Jędrzejewski - tel. 513 989 601
siedziba: 20-068 Lublin, ul. Leszczyńskiego 23