slide 1

Projekt Venus II

Andrzej Jędrzejewski włącz .

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Adam Kramarczyk

 

 

Witaj na pokładzie.

Czy kiedykolwiek czułeś, że świat zmierza w złym kierunku? Że system finansowy to casino, polityka – teatr, a twój głos nie ma znaczenia?

Historyk Niall Ferguson nazywa to „Wielkim regresowaniem” – degeneracją instytucji, które miały nam służyć.

Ale jest alternatywa.

Przedstawiamy PROJEKT VENUS II – nie partyjny program, a kompletny projekt konstytucyjny dla Rzeczypospolitej Polskiej. To wizja państwa, które:

  • Oddaje realną władzę w ręce obywateli (suwerenów) przez weto, referenda i wybór sędziów.

  • Traktuje pieniądz jako narzędzie, a nie towar – stabilne, kontrolowane przez Naród.

  • Stawia na godność, zdrowie i rozwój każdego człowieka.

To nie jest utopia. To jest system.

Na tej stronie znajdziesz:

  • PEŁNY TEKST KONSTYTUCJI – gotowy do dyskusji.

  • KOMENTARZE objaśniające filozofię zmian.

  • SCENARIUSZ pokazujący, jak nowa rzeczywistość wygląda w codziennym życiu.

To jest początek najważniejszej dyskusji o przyszłości Polski. Dołącz do niej.

 

[PROJEKT VENUS II] Część 1. Nowy System Władzy: Gdzie naprawdę leży Suwerenność?

W naszym pierwszym poście zapowiedzieliśmy fundamentalną zmianę. Dziś zagłębiamy się w jej sedno. Część pierwsza „Projektu Venus II” dotyczy tego, kto naprawdę rządzi w Państwie.

W obecnym systemie, po oddaniu głosu w wyborach, suwerenność obywatela symbolicznie się kończy. W „Projekcie Venus II” dopiero wtedy się ona zaczyna.

Oto trzy filary nowego systemu władzy, które oddają ster w ręce Narodu:

1. WETO OBYWATELSKIE – OSTATECZNY GŁOS SUWERENA
Wyobraźcie sobie, że parlament uchwala ustawę, która jest sprzeczna z interesem większości. W „Projekcie Venus II” macie 90 dni, by zebrać określoną liczbę podpisów online. Gdy to zrobicie, ustawa nie wchodzi w życie. Zostaje poddana pod ogólnokrajowe referendum, gdzie to Wy, obywatele, podejmujecie ostateczną decyzję. To nie jest głos doradczy. To jest prawo weta.

2. BEZPOŚREDNI WYBÓR SĘDZIÓW – WŁADZA SĄDOWNICZA Z MANDATU NARODU
Kto powinien wybierać sędziów, którzy rozstrzygają nasze spory? Politycy? A może... my sami? W nowym systemie sędziów sądów powszechnych I instancji wybierają w powszechnym, jawnym głosowaniu obywatele danego okręgu. To nie polityk w Warszawie, ale Twoi sąsiedzi, Twoja wspólnota lokalna decyduje, komu powierza funkcję sędziego. Sędzia jest więc niezawisły w orzekaniu, ale odpowiedzialny bezpośrednio przed suwerenem, który go wybrał.

3. ZASADA POMOCNICZOŚCI – WŁADZA ZACZYNA SIĘ OD TWOJEJ GMINY
Wszystkie decyzje w Państwie są podejmowane na najniższym, możliwie sprawnym szczeblu. Twoja gmina, Twoja wspólnota lokalna decyduje o tym, co jest jej najbliższe: o lokalnych drogach, szkołach, parkach. Samorząd województwa – o strategii rozwoju regionu. Rząd centralny zajmuje się tylko tym, czego nie da się zrobić niżej: armią, polityką zagraniczną, ogólnokrajową infrastrukturą. Koniec z wszechwładzą centralnej biurokracji!

Podsumowując: Nowy system władzy to nie nowi ludzie przy starych stołkach. To nowa architektura.

  • Weto Obywatelskie daje Wam kontrolę nad władzą ustawodawczą.

  • Bezpośredni Wybór Sędziów daje Wam kontrolę nad władzą sądowniczą.

  • Zasada Pomocniczości oddaje realną władzę wykonawczą w Wasze lokalne ręce.

Chcemy usłyszeć, co o tym sądzicie. Który z tych mechanizmów jest Waszym zdaniem najpotężniejszy? Który jest najbardziej potrzebny Polsce?

Dyskutujmy w komentarzach. To od naszej wspólnej refleksji zaczyna się prawdziwa zmiana.

 


Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.”
– Projekt Venus II, Tytuł I, Art. 2

[PROJEKT VENUS II] Część 2. Nowa Ekonomia: Koniec z Cyklami Kryzysów

W pierwszej części rozmawialiśmy o tym, kto rządzi. Dziś przechodzimy do sedna problemu, który dotyka nas wszystkich: pieniądza. Dlaczego pracujemy coraz więcej, a czujemy, że stać nas na coraz mniej? Dlaczego kryzysy gospodarcze powracają jak bumerang?

Odpowiedź leży w patologii obecnego systemu monetarnego, który historyk Niall Ferguson opisał jako „gospodarkę kasyna”. Pieniądz przestał służyć wymianie dóbr. Stał się towarem samym w sobie, przedmiotem spekulacji.

Projekt Venus II” proponuje rewolucję: powrót do źródła. Pieniądz musi znów być NARZĘDZIEM, a nie CELEM.

Oto fundamenty nowej ekonomii:

1. PIENIĄDZ JAKO NARZĘDZIE SUWERENNOŚCI, NIE SPEKULACJI
Pieniądz w „Projekcie Venus II” nie jest tworzony przez prywatne banki jako dług. Jest emitowany przez Narodowy Bank Polski jako dobro publiczne, pod ścisłą kontrolą Zgromadzenia Narodowego (czyli nas, obywateli). Jego celem nie jest pomnażanie samego siebie, lecz finansowanie realnej gospodarki: innowacji, infrastruktury, służby zdrowia.

2. HAMULEC DŁUGU PUBLICZNEGO – KONIEC Z ZADŁUŻANIEM PRZYSZŁYCH POKOLEŃ
Czy wiecie, że w obecnym systemie nie ma prawnego limitu zadłużania naszego kraju? „Projekt Venus II” wprowadza żelazną zasadę: zaciągnięcie długu publicznego powyżej 60% PKB wymaga zgody wyrażonej w ogólnokrajowym referendum. To Wy, suweren, decydujecie, czy chcemy zaciągnąć taki kredyt na siebie i nasze dzieci.

3. FUNDUSZ SUWERENNY – INWESTOWANIE W NASZĄ PRZYSZŁOŚĆ
Zamiast oddawać oszczędności Narodowego Funduszu Zagranicznym inwestorom, powołamy Fundusz Suwerenny. Będzie on finansował strategiczne inwestycje w Polsce: nowoczesną energetykę, badania naukowe, krajowe firmy. Zyski z tych inwestycji nie pójdą do anonimowych akcjonariuszy, lecz wrócą do budżetu – do nas wszystkich – obniżając podatki lub finansując świadczenia.

Podsumowując: Nowa ekonomia to koniec z „gospodarką kasyna”.

  • Pieniądz służy nam, a nie my pieniądzowi.

  • Mamy demokratyczną kontrolę nad długiem publicznym.

  • Inwestujemy we własny kraj, a nie w zagraniczne giełdy.

Pytanie do Was: Czy zgadzacie się, że system finansowy wymaga fundamentalnej reformy? Który z tych mechanizmów – kontrola nad emisją pieniądza, hamulec długu czy Fundusz Suwerenny – jest Waszym zdaniem najpilniejszy?

Wasze głosy w komentarzach są niezwykle cenne. Dyskutujmy i szukajmy razem najlepszych rozwiązań dla Polski.

System finansów publicznych stanowi integralną część struktur zarządzania państwem oraz bezpośrednio warunkuje byt i realizację praw obywateli.”

Projekt Venus II, Tytuł 6, Art. 1

[PROJEKT VENUS II] Część 3. Nowa Gospodarka: Suwerenność, Która Się Opłaca

W pierwszej części rozmawialiśmy o nowym systemie władzy, który oddaje ster w ręce obywateli. W drugiej – o nowej ekonomii, która odzyskuje pieniądz dla Narodu. Czas na trzeci, namacalny filar: Nową Gospodarkę. Bo suwerenność nie jest abstrakcją. Suwerenność musi się opłacać.

Co to znaczy? To znaczy, że kluczowe dźwignie naszego bytu materialnego muszą być w naszych rękach. „Projekt Venus II” zmienia gospodarkę z rynku wyzyskującego słabszych w ekosystem współpracy i wspólnego dobrobytu.

Oto jak to działa:

1. INFRASTRUKTURA JAKO WSPÓLNE DOBRO, A NIE TOWAR
Drogi, sieci energetyczne, wodociągi, łącza światłowodowe – to nie są zwykłe inwestycje. To są arterie życia państwa. W „Projekcie Venus II” mają one konstytucyjny status dóbr publicznych o strategicznym znaczeniu. Oznacza to, że nie mogą być przedmiotem spekulacji. Zyski z ich eksploatacji są reinwestowane w ich rozwój i modernizację, a nie wyprowadzane do kieszeni zagranicznych akcjonariuszy. Niższe opłaty, lepsza jakość.

2. PRAWO WYBORU W SŁUŻBIE ZDROWIA
Wasze zdrowie nie jest produktem. W nowej gospodarce macie konstytucyjne prawo wyboru metody leczenia i lekarza w ramach systemu publicznego. Państwo ma obowiązek zapewniać wam dostęp do najnowszych, potwierdzonych terapii z całego świata. Inwestycja w zdrowie obywateli to najrozsądniejsza inwestycja ekonomiczna. Zdrowy obywatel jest twórczy, przedsiębiorczy i wolny.

3. SPÓŁDZIELCZOŚĆ I GOSPODARKA LOKALNA
„Projekt Venus II” stawia na zasadę pomocniczości także w gospodarce. Zachęca do tworzenia spółdzielni energetycznych, rolniczych, mieszkaniowych. Dlaczego? Bo gdy wspólnota lokalna wytwarza własną energię, żywność lub buduje własne mieszkania, zyski pozostają w tej wspólnocie. To buduje prawdziwe, odporne na kryzysy bogactwo, zakorzenione w regionie, a nie uzależnione od globalnych korporacji.

Podsumowując: Nowa Gospodarka to nie „wolny rynek” versus „socjal”.
To trzecia droga: gospodarka oparta na suwerenności, współpracy i realnej wartości. To model, w którym:

  • Infrastruktura służy nam, a nie my jej.

  • System zdrowia leczy, a nie generuje zyski.

  • Bogactwo jest budowane od dołu, przez lokalne wspólnoty.

A teraz pytanie do Was, bo to Wasza przyszłość jest tu rozgrywana:
Który z tych elementów – traktowanie infrastruktury jako dobra wspólnego, prawo wyboru w zdrowiu, czy wsparcie dla spółdzielczości – jest Waszym zdaniem najważniejszy dla odbudowy gospodarczej Polski?

Wasze głosy w komentarzach budują tę wizję. Dzielcie się przemyśleniami.

Tytuł postu: [PROJEKT VENUS II] Część 4. Nowy Wymiar Sprawiedliwości: Sędziowie z Mandatu Narodu

W poprzednich częściach rozmawialiśmy o fundamentach władzy, ekonomii i gospodarki. Dziś dotykamy filaru, który strzeże tych wszystkich zdobyczy – wymiaru sprawiedliwości. Jego misją jest ochrona wolności i praw każdego obywatela. Aby mógł ją wypełniać, musi budzić zaufanie, a nie wątpliwości.

„Projekt Venus II” proponuje rewolucyjną zmianę, która łączy niezawisłość sędziów z ich odpowiedzialnością przed tym, komu służą – przed Suwerenem.

Oto trzy filary nowego wymiaru sprawiedliwości:

1. POWSZECHNE WYBORY SĘDZIÓW I INSTANCJI – LEGITYMACJA WPROST OD OBYWATELI
Sędziowie, którzy orzekają w sprawach bezpośrednio wpływających na nasze życie – w sądach rejonowych i okręgowych – będą wybierani w powszechnych, jawnych i bezpośrednich wyborach przez obywateli swojego okręgu. To Twoi sąsiedzi, Twoja lokalna wspólnota, zdecydują, komu powierzają funkcję sędziego. Daje to sędziemu najsilniejszą możliwą legitymację – nie pochodzi od polityków, ale od społeczeństwa. Jest niezawisły w orzekaniu, ale odpowiedzialny przed tymi, którzy go wybrali.

2. KRAJOWA KONGRAGACJA SĘDZIÓW – GŁOS MERYTOKRACJI
Aby zapewnić najwyższe kompetencje na szczeblu centralnym, powołana zostanie Krajowa Kongregacja Sędziów. Będzie się składać z sędziów wybranych przez środowisko z każdego województwa. To gremium będzie rekomendowało Zgromadzeniu Narodowemu kandydatów na sędziów Sądu Najwyższego i Sądu Konstytucyjnego. Dzięki temu na najwyższych stanowiskach znajdą się osoby o niezrównanym autorytecie i doświadczeniu, wskazane przez swoich kolegów.

3. ODPOWIEDZIALNOŚĆ – RÓWNOŚĆ WOBIEC PRAWA
Sędzia, jako przedstawiciel Narodu, podlega odpowiedzialności karnej na równi z wszystkimi obywatelami. Nie ma immunitetu, który stawiałby go ponad prawem. W przypadku rażącego naruszenia obowiązków, obywatele okręgu mogą zainicjować referendum odwoławcze. Wymiar sprawiedliwości musi być czysty, a jedyną nietykalnością sędziego jest nietykalność jego niezawisłego wyroku, opartego na Konstytucji i ustawach.

Podsumowując: Nowy wymiar sprawiedliwości to system oparty na zaufaniu i odpowiedzialności.

  • Legitymizacja „z dołu”: Sędziowie pierwszej instancji wybrani przez obywateli.

  • Gwarancja jakości „z góry”: Sędziowie najwyższych sądów powoływani z rekomendacji ekspertów.

  • Przejrzystość i równość: Każdy sędzia wie, że służy Suwerenowi i podlega tym samym prawom.

Pytanie do Was:
Czy model, w którym sędziów wybierają obywatele, a najwyższe stanowiska obsadzane są z rekomendacji środowiska, jest Waszym zdaniem w stanie przywrócić zaufanie do sądów?

Czekamy na Wasze przemyślenia w komentarzach. To od naszej wspólnej debaty zaczyna się odbudowa zaufania.


Sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom.”
– Projekt Venus II, Tytuł 7, Art. 1

 

dalszy ciąg nastąpi.

Islandia wzorem udziału społeczeństwa w zarządzaniu państwem

Andrzej Jędrzejewski włącz .

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Jan Sposób

Islandii wykorzystanie internetu do konsultacji społecznych ma formę prawną i jest realizowane jako zadanie rządowe. Islandzki rząd od lat wykorzystuje platformy internetowe do zbierania opinii i propozycji obywateli w celu uwzględnienia ich w procesie podejmowania decyzji.

Praktyka wygląda tak, że rząd Islandii uruchamia platformy internetowe, na których obywatele mogą zgłaszać swoje propozycje, komentować projekty ustaw czy inne inicjatywy legislacyjne. Obywatele mają możliwość wyrażania swoich opinii, przedstawiania pomysłów oraz uczestniczenia w dyskusjach na temat różnych kwestii publicznych.

Rząd islandzki bierze pod uwagę zgłoszone propozycje i opinie obywateli podczas procesu podejmowania decyzji politycznych. W ten sposób aktywność obywatelska jest uwzględniana w procesie legislacyjnym, co zwiększa zaangażowanie społeczne i umożliwia obywatelom bezpośredni wpływ na kształtowanie polityki publicznej.

W rezultacie Islandia jest przykładem kraju, w którym wykorzystanie internetu do konsultacji społecznych ma silną podstawę prawną i jest integralną częścią procesu podejmowania decyzji rządowych, umożliwiając obywatelom aktywny udział w życiu publicznym. Przepisy regulujące internetowe konsultacje społeczne wynikają z różnych aktów prawnych, w tym z ustaw uchwalonych przez parlament oraz z praktyk opartych na konstytucji. Islandzka konstytucja zawiera zapisy dotyczące demokracji i partycypacji obywatelskiej, które stanowią podstawę prawną dla takich inicjatyw.

W 2010 roku Islandia wprowadziła "Konstytucję Internetową", czyli proces rewizji konstytucji, w którym obywatele mieli możliwość bezpośredniego uczestnictwa poprzez internet. Ten proces był pionierskim przykładem wykorzystania nowych technologii do zaangażowania społecznego w procesie konstytucyjnym.

W odniesieniu do prawa krajowego, Islandia reguluje kwestie konsultacji społecznych poprzez ustawy dotyczące partycypacji obywatelskiej, dostępu do informacji publicznej, jak również poprzez regulacje dotyczące udziału społeczeństwa w procesie legislacyjnym.

W porównaniu do polskiego prawa, Islandia wykazuje większe zaangażowanie w wykorzystanie internetu do participacji obywatelskiej w procesie legislacyjnym.

Islandii, do przeprowadzania konsultacji społecznych wykorzystywane są specjalne platformy internetowe, które umożliwiają obywatelom udział w procesach decyzyjnych. Przykładem takiej platformy jest "Your Priorities(isl. "Þitt íslenska"), która pozwala obywatelom zgłaszanie pomysłów, dyskusję nad nimi oraz głosowanie. Platforma ta służyła między innymi do zbierania opinii w ramach procesu rewizji konstytucji w 2010 roku.

Co do administracji takich platform, odpowiedzialność za ich utrzymanie oraz zarządzanie należy najczęściej do organów rządowych, takich jak ministerstwa lub agendy odpowiedzialne za partycypację obywatelską i sprawy społeczne. Administracja platformy może obejmować moderację dyskusji, zbieranie opinii oraz analizę zebranych danych.

W przypadku dochodzenia do końcowych rozwiązań, decyzje podejmowane są na podstawie wyników konsultacji, w tym wyników głosowań, opinii i dyskusji. Ostateczne rezultaty konsultacji mogą być wykorzystane do formułowania polityki publicznej, projektów ustaw lub decyzji administracyjnych.

Przykładem udanego wykorzystania platformy internetowej do konsultacji społecznych jest wspomniana wcześniej "Konstytucja Internetowa" z 2010 roku, która zaowocowała nową wersją konstytucji Islandii, uwzględniającą opinie i sugestie obywateli zgromadzone poprzez platformę internetową.

Islandia wzorem udziału społeczeństwa w zarządzaniu państwem

Andrzej Jędrzejewski włącz .

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Jan Sposób

Islandii wykorzystanie internetu do konsultacji społecznych ma formę prawną i jest realizowane jako zadanie rządowe. Islandzki rząd od lat wykorzystuje platformy internetowe do zbierania opinii i propozycji obywateli w celu uwzględnienia ich w procesie podejmowania decyzji.

Praktyka wygląda tak, że rząd Islandii uruchamia platformy internetowe, na których obywatele mogą zgłaszać swoje propozycje, komentować projekty ustaw czy inne inicjatywy legislacyjne. Obywatele mają możliwość wyrażania swoich opinii, przedstawiania pomysłów oraz uczestniczenia w dyskusjach na temat różnych kwestii publicznych.

Rząd islandzki bierze pod uwagę zgłoszone propozycje i opinie obywateli podczas procesu podejmowania decyzji politycznych. W ten sposób aktywność obywatelska jest uwzględniana w procesie legislacyjnym, co zwiększa zaangażowanie społeczne i umożliwia obywatelom bezpośredni wpływ na kształtowanie polityki publicznej.

W rezultacie Islandia jest przykładem kraju, w którym wykorzystanie internetu do konsultacji społecznych ma silną podstawę prawną i jest integralną częścią procesu podejmowania decyzji rządowych, umożliwiając obywatelom aktywny udział w życiu publicznym. Przepisy regulujące internetowe konsultacje społeczne wynikają z różnych aktów prawnych, w tym z ustaw uchwalonych przez parlament oraz z praktyk opartych na konstytucji. Islandzka konstytucja zawiera zapisy dotyczące demokracji i partycypacji obywatelskiej, które stanowią podstawę prawną dla takich inicjatyw.

W 2010 roku Islandia wprowadziła "Konstytucję Internetową", czyli proces rewizji konstytucji, w którym obywatele mieli możliwość bezpośredniego uczestnictwa poprzez internet. Ten proces był pionierskim przykładem wykorzystania nowych technologii do zaangażowania społecznego w procesie konstytucyjnym.

W odniesieniu do prawa krajowego, Islandia reguluje kwestie konsultacji społecznych poprzez ustawy dotyczące partycypacji obywatelskiej, dostępu do informacji publicznej, jak również poprzez regulacje dotyczące udziału społeczeństwa w procesie legislacyjnym.

W porównaniu do polskiego prawa, Islandia wykazuje większe zaangażowanie w wykorzystanie internetu do participacji obywatelskiej w procesie legislacyjnym.

Islandii, do przeprowadzania konsultacji społecznych wykorzystywane są specjalne platformy internetowe, które umożliwiają obywatelom udział w procesach decyzyjnych. Przykładem takiej platformy jest "Your Priorities(isl. "Þitt íslenska"), która pozwala obywatelom zgłaszanie pomysłów, dyskusję nad nimi oraz głosowanie. Platforma ta służyła między innymi do zbierania opinii w ramach procesu rewizji konstytucji w 2010 roku.

Co do administracji takich platform, odpowiedzialność za ich utrzymanie oraz zarządzanie należy najczęściej do organów rządowych, takich jak ministerstwa lub agendy odpowiedzialne za partycypację obywatelską i sprawy społeczne. Administracja platformy może obejmować moderację dyskusji, zbieranie opinii oraz analizę zebranych danych.

W przypadku dochodzenia do końcowych rozwiązań, decyzje podejmowane są na podstawie wyników konsultacji, w tym wyników głosowań, opinii i dyskusji. Ostateczne rezultaty konsultacji mogą być wykorzystane do formułowania polityki publicznej, projektów ustaw lub decyzji administracyjnych.

Przykładem udanego wykorzystania platformy internetowej do konsultacji społecznych jest wspomniana wcześniej "Konstytucja Internetowa" z 2010 roku, która zaowocowała nową wersją konstytucji Islandii, uwzględniającą opinie i sugestie obywateli zgromadzone poprzez platformę internetową.

Podstawy prawne funkcjonowania Rzeczypospolitej Polskiej

Roman Klimczyk włącz .

Ocena użytkowników: 1 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Legalność Konstytucji z 1997 roku.

Od wielu lat żyjemy w zderzeniu różnych informacji i przekazów, często opierające się na różnych miejskich legendach,  które tworzone są przez dziwne grupy wpływu i działań. Często są to też generowane sztucznie treści, które mają za zadanie wpływać na coraz większy chaos informacyjny, który jako główne zadanie ma realizować zajmowanie nas sprawami mało istotnymi, na które najczęściej nie mamy wpływu, ale które zajmują naszą uwagę poza granice absurdu. Jakże łatwo w takiej scenerii manipulować i sterować społeczeństwem, widzimy na co dzień.

Jedną z takich legend jest ta o nielegalności Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z 1997 roku. Jednym z głównych argumentów przytaczanych przez osoby tak twierdzące jest to, że Konstytucja ta uchwalona na podstawie Referendum nie spełniła wymogów, zawartych w tzw. Małej Konstytucji z 192 roku, gdzie opisany sposób przeprowadzenia referendum zawierał wymóg frekwencji podczas referendum na poziomie ponad 50% uprawnionych do głosowania. Faktycznie tego wymogu to referendum nie spełniło, niemniej ważność jej zatwierdzenia jest bezsporna w świetle prawa, ponieważ wspomniany artykuł 11 Ustawy Konstytucyjnej z 23 kwietnia 1992 roku (Dz.U. 1992 nr 67 poz. 336) dokładnie określa jak ma być procedowane referendum Konstytucyjne. Art. ten brzmi

Art.11 Ustawy Konstytucyjnej z 23 kwietnia 1992 roku:

„Przyjęcie w referendum Konstytucji następuje wówczas, gdy opowiedziała się za nim większość biorących udział w głosowaniu.”

Treść całkowita wyżej wymienionej ustawy dostępna jest pod adresem https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19920670336/O/D19920336.pdf

23 października 1992 roku powstała przejściowa wersja Ustawy Konstytucyjnej, tzw "Mała Konstytucja" , która uchyliła Konstytucję z 1952 roku i wiele innych aktów prawnych. I to w oparciu o jej zapisy powstało referendum konstytucyjne, zatwierdzające ostatecznie Konstytucję z 1997 roku, będącą teoretycznie podstawą funkcjonowania prawnego Państwa Polskiego po 1997 roku.

W przedostatnim artykule zapisanym w tej Ustawie Konstytucyjnej, w art 77 , w rozdziale 6, dotyczącym przepisów przejściowych i końcowych, zapisano wyłączenia i wyjątki poprzednich aktów prawnych i tam też jest odniesienie do wspomnianej powyżej Ustawy Konstytucyjnej z Kwietnia 92 roku. Wśród wyłączeń z uchylenia ważności jest zapis odnoszący się do artykułu 11 Ustawy Konstytucyjnej z 23 kwietnia 1992 roku (Dz.U. 1992 nr 67 poz. 336). A więc do formy przeprowadzania Referendum Konstytucyjnego.

Art.. 77.Ustawy Konstytucyjnej z 23 października 1992 rioku - tzw. "Małej Konstytucji"
Traci moc Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 22 lipca 1952 r. (Dz.U. z 1976 r. Nr 7, poz. 36, z 1980 r. Nr 22, poz. 81, z 1982 r. Nr 11, poz. 83, z 1983 r. Nr 39, poz. 175, z 1987 r. Nr 14, poz. 82, z 1988 r. Nr 19, poz. 129, z 1989 r. Nr 19 , poz. 101 i Nr 75, poz. 444, z 1990 r. Nr 16, poz. 94, Nr 29, poz. 171 i Nr 67, poz. 397, z 1991 r. Nr 41, poz. 176 i Nr 119, poz. 514 oraz z 1992 r. Nr 75, poz. 367), z tym że pozostają w mocy przepisy rozdziałów 1, 4, 7 z wyjątkiem art. 60 ust. 1, rozdziałów 8, 9 z wyjątkiem art. 94 oraz rozdziałów 10 i 11.

Treść tzw. Małej Konstytucji dostępna jest tu:  https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19920840426/O/D19920426.pdf

Link do treści tego art.77 bezpośrednio : http://libr.sejm.gov.pl/tek01/txt/kpol/1992a.html

W roku 1995 powstała jeszcze jedna ustawa dotycząca problematyki referendum. Jest to USTAWA z dnia 29 czerwca 1 995 r.o referendum
(Dz.U. Nr 99, poz.487). I w sumie to ona ostatecznie wyjaśnia problem legalności Konstytucji, która została zatwierdzona przez Naród w formie referendum. Można zapoznać się z jej treścią w linku powyżej, natomiast najważniejszy do zapoznania się z nim jest art. 13 punkt 2, który definiuje sposób zatwierdzenia Referendum Konstytucyjnego jednoznacznie :.

Art. 13. 1. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej zarządza poddanie Konstytucji pod referendum w trybie określonym wart. 9 ustawy konstytucyjnej, o której
mowa wart. 11.
2. Przyjęcie w referendum Konstytucji następuje wówczas, gdy opowiedziała się za nią większość biorących udział w głosowaniu

Inny link do tej Ustawy jest dostępny pod adresem : https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19950990487/O/D19950487.pdf

I w zasadzie powyższe dewagacje tracą sens po zapoznaniu się z ustawą, która p[owstała w roku 1995, która szczegółowo ustala zasady przeprowadzania referendum, definiując wszelkie z tym związane szczegóły.

I w zasadzie wyczerpuje to całkowicie dalszą i jałową dyskusję o tym aspekcie legalności Ustawy Zasadniczej.

Można by się tu też odnieść do zasad demokracji, w których o akceptacji, zatwierdzeniu procedowanej w głosowaniach sprawie decyduje większość oddających głosy, łatka określająca frekwencję czy wymóg ilości biorących udział jest zazwyczaj zrobiona, aby utrudnić podejmowanie decyzji. Ale w demokratycznych regułach gry, decyzje podejmowane są większością podjętych głosów. Ci którzy wstrzymują się od głosu lub nie biorą udziału z wyyboru, zobligowani są do uznania woli większości. I można tu oczywiście dewagować o zasadzie nic nowego bez nas o nas, ale to nie jest zasada na którą się można w tym wypadku powołać. Ogłoszone referendum publicznie było przekazane w formie informacji różnymi kanałami i każdy mógł wziąć w nim udział i wyrazić swoje zdanie. Jeśli mmiałby  zdanie przeciwne jej uchwaleniu - miał możliwość to wyrazić. To i tak nie ma znaczenia w tym wypadku, bo jak udowodniono powyżej - Referendum Konstytucyjne odbyło się zgodnie z prawem i istniejącymi zasadami Konstytucyjnymi.

Podnoszony jest tu jeszcze jeden aspekt dotyczący tzw Dekretu Raczkiewicza z 30 listopada 1939 roku, wydanego przez ówczesnego prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, zwanej później II Rzeczypospolitą, w którym uchyla się wszystkie akty prawne powstałe z inicjatywy władz okupacyjnych, z czym mamy nadal do czynienia z punktu widzenia prawa II Rzeczypospolitej Polskiej. Z tego punktu widzenia można by ocenić stworzony przez te władze dokument Konstytucyjny jako nie legalny gdyby nie jeden aspekt, że władze te , ogłaszając referendum odniosły się do woli Narodu Polskiego, jako całej uprawnionej głównie wiekowo i narodowościowo społeczności Polskiej.

I jest to spory dylemat, który należy rozpatrywać też jako nadanie temu dokumentowi mandatu legalności i aktu prawnego który Naród zatwierdził w swoim demokratycznym wyborze. W odczuciu wielu ludzi jest to bezspornie wiążący wybór, ponieważ miał się w tym akcie woli Narodu możliwość opowiedzieć i dokonać wyboru każdy uprawniony członek społeczności polskiej, a wybór ten jednoznacznie mocuje prawnie ten dokument. Nadając mu uprawnienia najwyższego aktu prawnego w Rzeczypospolitej Polskiej.

I jednym z najważniejszych argumentów za uznaniem tej Konstytucjki jest to że jest to pierwsza Kondtytucja Rzeczypospolitej Polskiej, a nie Ustawa Konstytucyjna. Po raz pierwszy Naród wypowiedział się , wykazując swoją wolę i przyjął zaproponowane rozwiązania i definicję, która w zasadzie zresetowała dotychczasowe ustalenia prawne i wprowadziła nowy, fundamentalny porządek prawny.

Budzić wątpliwości mogą jedynie drobne szczegóły, związane np. z .podpisem prezydenta, ponieważ na jednej podpisanych przez niego zatwierdzanych wersji Konstytucji jest odręczny podpis Aleksandr, a nie Aleksander. Czy te czynniki mają decydować o uznaniu lub nie tej Konstytucji, pozostawiamy ocenie czytelników.

W ocenie wielu osób Konstytucja ta ma wiele wad, ale też ma bardzo wiele zalet. Problem z nią związany jest jeden jest nagminnie łamana i nie przestrzegana przez wszystkie rządzące Polską od 1997 roku rządy, jak też i wszystkie działające w tym okresie kadencje Sejmu i Senatu.

Bardzo niewiele Ustaw spełnia wymóg legalności i zgodności z obecną Konstytucją, a Sejm co chwila proceduje i uchwala kolejne buble prawne, które usiłuje legalizować przez nadawanie im statutu Ustaw i obowiązującego prawa. Pytanie tylko czy czyni to świadomie, czy też są to błędy wynikłe z ich niekompetencji? Jest oczywiste że na pewno w tym gronie osób z ogromnymi kompetencjami prawnymi są takie, które doskonale zdają sobie sprawę z tego co jest robione i jak tworzy się reguły prawne regulujące działanie Państwa, i na pewno wkładany jest ogromny wysiłek w to, aby posłowie i senatorowie nie zdawali sobie sprawy z bezprawia w jakim biorą udział.

Bardzo dużej inspiracji w zrozumieniu tych mechanizmów i poziomu bezprawia w Rzeczypospolitej Polskiej, dostarczyły nam materiały i informacje związane z działaniami Urzędu Cywilnej i Demokratycznej Kontroli, który został powołany oddolnie jako organ Państwa , reprezentujący zgodnie z Konstytucją Suwerenny Naród Polski. To właśnie prace kontrolne i działania tego urzędu spowodowały że pewne aspekty funkcjonowania Państwa są obarczone błędami o tak ogromnej ważności, że zaprzecza to zupełnie uznania działań obecnych rządu i parlamentu jako legalnych.

W kolejnych materiałach będziemy publikowali informacje będące wynikiem prac Urzędu Cywilnej i Demokratycznej Kontroli, ponieważ są to niezmiernie ciekawe kwestie podstaw funkcjonowania Państwa. Więcej materiałów znajdą państwo na stronie UCiDK https://ucidk.pl

Wizja Murraya Bookchina demokracji bezpośredniej, zawarta w " Wolnościowym Munipacypaliźmie"

Andrzej Jędrzejewski włącz .

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Ze wszystkich kierunków amerykańskiego anarchizmu ten jest nam najmniej znany. Wiemy o lewicowych anarchosyndykalistach z historycznego ruchu Industrial Workers of the World i anarchokomunistach zorganizowanych w Love & Rage Revolutionary Anarchist Federation; wiemy o prawicowych anarchokapitalistycznych "libertarianach" wyznających idee Ayn Rand; wiemy nawet o anarchoindywidualistach skupionych wokół "Anarchy" i anarchoprymitywistach spod znaku "Fifth Estate"... Natomiast zainicjowany przez Murraya Bookchina ruch "wolnościowego municypalizmu" – jakże oryginalny i płodny intelektualnie – pozostaje nam nieznany.

Rozwiązanie problemu władzy demokracji bezpośredniej

Andrzej Jędrzejewski włącz .

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

Adam Kramarczyk

Pozwolę sobie zacząć od podstaw od których należy zacząć dalsze rozważania.
PODMIOT WŁADZY.
Kwestia podmiotu władzy jest pierwszoplanowym problemem politycznym, przed którym stoi społeczeństwo. Walka polityczna, w wyniku, której jeden z kandydatów uzyskuje przewagę procentową nad pozostałymi kandydatami, wyłania dyktatorski podmiot władzy, choć odziany w szaty demokracji. Albowiem cała reszta wyborców rządzonych będzie przez podmiot władzy, którego nie wybrali, lecz który został im narzucony. To właśnie jest dyktatura. Taka walka polityczna może prowadzić do zwycięstwa podmiotu władzy reprezentującego jedynie mniejszość. Następuje to zawsze w wypadku, gdy głosy wyborców rozkładają się wśród grupy kandydatów, w których jeden otrzymuje większą liczbę głosów niż każdy z pozostałych. Gdyby podsumować głosy uzyskane przez tych, którzy odpadli, dałoby to przeważającą większość. Mimo to zwycięża zdobywca mniejszości głosów, i w dodatku taki sukces uważa się za praworządny i demokratyczny, choć w rzeczywistości wyłania się tu dyktatura ubrana w szaty demokracji! Taka jest prawda o panujących dziś w świecie systemach politycznych zwanych demokratycznymi. Są one jawnym zafałszowaniem demokracji, są systemami dyktatorskimi.

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem

Newsletter

Dołącz do naszego biuletynu i otrzymaj bieżące informacje o naszych działaniach

Wyślij

Kontakt

email : biuro[at]koreus.pl
Przedstawiciel : Andrzej Jędrzejewski - tel. 513 989 601
siedziba: 20-068 Lublin, ul. Leszczyńskiego 23