Prezentacja nowej koncepcji NATO, w której obrona nie jest już wyłącznie zadaniem wojska, ale wymaga udziału wszystkich obywateli, ujawnia, że plany wobec Ukrainy poniosły porażkę. Jednocześnie przedstawienie takiego programu sygnalizuje powrót do Europy koncepcji tzw. Obrony Totalnej, przygotowującej do walki z nieistniejącym wrogiem.

Przemawiając na forum Dialogu Shangri-La w Singapurze 31 maja, admirał Giuseppe Cavo Dragone, przewodniczący Komitetu Wojskowego NATO, powiedział: „Obrona nie jest już wyłącznie kwestią wojskową; potrzebujemy zaangażowania wszystkich”, podkreślając potrzebę zaangażowania podmiotów politycznych, społeczeństwa obywatelskiego, środowiska akademickiego, instytucji i sektora przemysłowego w system bezpieczeństwa narodowego.
Podkreślił, że „każdy obywatel powinien być postrzegany jako aktywny uczestnik systemu bezpieczeństwa narodowego, a nie jedynie beneficjent”, dodając, że niektóre kraje od lat integrują gotowość zarówno wojskową, jak i cywilną, powołując się na szwedzką koncepcję Obrony Totalnej, zgodnie z którą społeczeństwo jest przygotowane do reagowania na kryzysy lub wojnę na wielu poziomach.
Oświadczenie Szefa Komitetu Wojskowego NATO, że obronność nie jest już tylko kwestią wojskową, ale także cywilną, wprowadza koncepcję Obrony Totalnej, co w praktyce sprowadza się do wprowadzenia ludzi w stan psychozy wojennej. W niektórych krajach europejskich z pewnością będzie ona popularna, ale inne już zdały sobie sprawę, że Rosja nie jest wrogiem.