Dwa punty widzenia konfliktu Iran-USA/Izrael
Waszyngton – Prezydent USA Donald Trump wielokrotnie mówi o graniu na zwłokę, wierząc, że czas jest po jego stronie, że Irańczycy uginają się pod presją kryzysów, że czas im nie sprzyja, dlatego wzywa ich do przyspieszenia kapitulacji. Ponieważ wojna rozpoczęła się od amerykańsko-izraelskiej inicjatywy osiągnięcia deklarowanych celów, wycofanie się z jej kontynuowania, pomimo kolejnych, pięciokrotnych gróźb Trumpa zniszczenia obiektów energetycznych, mostów i lądowania na wyspach lub wpłynięcia do Cieśniny Ormuz w celu przejęcia nad nimi kontroli, wydaje się, że jego wielokrotne pochwały opcji oblężenia i grania na zwłokę są ukrytym przyznaniem się do bezcelowości kontynuowania działań militarnych, które okazały się bezużyteczne w osiągnięciu wyższego celu, jakim jest obalenie reżimu, lub węższego celu, jakim jest kapitulacja, pomimo wielokrotnych wypowiedzi Trumpa o osiągnięciach w postaci zniszczenia irańskich sił powietrznych i morskich.
Z punktu widzenia Iranu wojna miała charakter defensywny, mający na celu odparcie wojny amerykańsko-izraelskiej. Irańska taktyka militarna charakteryzowała się skutecznością, planowaniem i kunsztem, bez efekciarstwa, które przenikało wypowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa.


Izrael stracił drogę”. Sondaż Reutersa wykazał drastyczny spadek popularności prezydenta USA, która spadła do 34 procent. Senator, Elizabeth Warren, zapytała przed wyborami uzupełniającymi, czy prezydent straci głowę, tak jak Ludwik XVI.
ograniczonego działania do śmiertelnych pułapek